Na naszych stronach wykorzystujemy wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej

Rozumiem
Zamknij okienko

A w sercu ciągle maj!

fot. Wiesław Malicki

Malarzowi Janowi Sołeckiemu 45 lat minęło od czasu gdy chwycił pędzel w dłoń. Uczczono to wernisażem jego prac w Galerii Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki przy ul. Piwnej - w kamieniczce na zapleczu Dworu Artusa.

Podziel się tą wiadomością ze znajomym! Wypełnij formularz, aby Twój znajomy otrzymał rekomendację tego artykułu.
Twoje imię
Twój e-mail
Imię znajomego
Adres e-mail Twojego znajomego

A w sercu ciągle maj!

 2016-08-01 07:03 
Anna Kłosmoje artykuly

Malarzowi Janowi Sołeckiemu 45 lat minęło od czasu gdy chwycił pędzel w dłoń. Uczczono to wernisażem jego prac w Galerii Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki przy ul. Piwnej - w kamieniczce na zapleczu Dworu Artusa.

fot. Wiesław Malicki

Do jubileuszowych gratulacji i życzeń dołączyły władze miasta. Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska w dziedzinie kultury, w imieniu Pawła Adamowicza (nieobecnego z powodu inauguracji projektu „Znajomi znad morza” we Wrocławiu, który jest Europejską Stolicą Kultury 2016), wręczył wiceprezydent Piotr Grzelak. Nagroda jest wyrazem uznania za indywidualizm twórczy i promocję gdańskiego środowiska sztuki w kraju i za granicą. Ta zagraniczna promocja miała miejsce np. w Bremie, Paryżu i Leningradzie (kiedy jeszcze tak nazywał się Petersburg).

Laudację wygłosił Marek Wróbel, który określił malarstwo jubilata jako metafizyczne, trochę psychodeliczne, osnute tajemnicą i niedopowiedzeniem. Mistrz najchętniej maluje tajemnicze, zamglone krajobrazy, z których wyłaniają się fragmenty architektury bądź ludzkie portrety.

Z tej mgły wyłoniła się też Anna – od 4 lat żona artysty. Wspólny portret małżonków wita przybyszy na jubileuszowej wystawie.

Jubilat uważa, że o sztuce nie można za dużo mówić – sztukę trzeba czuć. Maluję ciszę – nie dotykając ciszy – zwierza się. Dodaje, że Sztuka wymaga ciągłego doskonalenia się, zastanawiania jak pokonać jeszcze jeden stopień wyobraźni, jak to inaczej wyrazić myśl, nastrój i uczucie. Ale aby wybrać elementy które z sobą współpracują, trzeba być krytycznym wobec siebie.

Wernisaż był też nietypowym wydarzeniem towarzyskim. Znajomi po pędzlu i ołówku, uczestnicy dawnych słynnych balang spod znaku najlepszych dla artystów czasów, chłopcy i dziewczęta z tamtych lat, powracający z europejskich wojaży, gdańska bohema, która wciąż trzyma się razem i ceni bardziej prawdziwą sztukę niż pieniądze. W sumie oaza miłośników ducha na współczesnym oceanie wielbicieli pieniądza.

Powrót
Oceń artykuł
+
 
-

Opinie (1)

Uwaga! Publikowane poniżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Metropolia.info nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz jest obraźliwy, wulgarny lub łamie inne normy, prosimy zgłosić naruszenie.

Dodaj opinię
Twój nick

ocena: 58%

2016-08-08 06:02:56
How many calories does riding an exercise bike burn?Last night I rode apompxirately 12-13 miles on an exercise bike for 90minutesat 14mph and I really need to know how many calories I burned?

oceń komentarz

Daj plusaDaj minusa

© Copyright 2012-18 by Pomorze, Warmia i Mazury, Trójmiasto – Portal Informacyjny – bieżące informacje, ogłoszenia, kalendarz imprez, rozkłady, reklama, wiadomości
Wszelkie prawa zastrzeżone
RegulaminRegulaminy ogłoszeń drobnych:
MediaSMobile | Bild Press
PartnerzyKontaktO portalu