Na naszych stronach wykorzystujemy wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej

Rozumiem
Zamknij okienko

Gotowanie to emocje

materiały prasowe

Rozmowa z Filipem Tyburskim, szefem kuchni Restauracji Mariaszek.

Podziel się tą wiadomością ze znajomym! Wypełnij formularz, aby Twój znajomy otrzymał rekomendację tego artykułu.
Twoje imię
Twój e-mail
Imię znajomego
Adres e-mail Twojego znajomego

Gotowanie to emocje

 2016-08-18 15:17 

Rozmowa z Filipem Tyburskim, szefem kuchni Restauracji Mariaszek.

materiały prasowe

Nowoczesność i tradycja to kuchnia Mariaszka, jak Panu udaje się to połączenie?

Tradycja w naszej kuchni to przede wszystkim bazowanie na świeżych i sprawdzonych produktach. Doceniam wysoką jakość i smaki, jakimi obdarza nas natura. Dzięki nowoczesnemu podejściu do gotowania, stosowaniu nietypowych połączeń przypraw i metod uzyskujemy efekt, do którego zarówno nasza kadra, jak i Goście chętnie wracają. W trakcie przygotowywania menu uwzględniamy potrzeby specyficznych diet naszych Gości. W tak szybkim świecie jest potrzeba, aby umiejętnie poruszać się po najróżniejszych sposobach przygotowania dań. Diety bezglutenowe są coraz częstszą potrzebą, jakiej potrafimy sprostać, bazując nadal na tradycyjnych potrawach i nowoczesnych smakach. Myślę, że tylko szerokie horyzonty patrzenia na sztukę, jaką jest gotowanie, oraz ciekawość produktów pomagają mi w odnajdowaniu tradycji w nowoczesności i nowoczesności w tradycji. Przyjemnie jest zaprezentować z pozoru prostego fileta z dorsza z patelni w odsłonie z grillowanym kalafiorem, sosem veloute i crustem ziołowym. Takie możliwości mnie uskrzydlają.

Gotowanie to pasja czy praca?

Ruch, działanie, energia – każdy, kto pracuje w kuchni wie, że to nieodzowne elementy tej pracy. Aby tworzyć w takiej przestrzeni, trzeba to kochać. Umiejętność skupienia się na założonej wcześniej wizji, pilnowanie smaków i standardów wizualnych – to nie może być tylko praca. To z pewnością pasja, dzięki której w pełni się realizuję. A zwieńczeniem tych wszystkich wysiłków jest zawsze zadowolenie naszych gości. Wierzę w dobrą atmosferę, którą tworzymy zarówno w zespole, jak i na talerzu. Chcemy dzielić się nią z każdym gościem, który przekroczy nasz próg. Gotowanie bez emocji to jak gotowanie bez przypraw. Kocham gotować i ufam, że to uczucie z wzajemnością. Oddaje na talerzu osobiste emocje, które nabierają konkretnych smaków i zapachów. W taki sposób zapraszam innych do odbycia pewnej kulinarnej podróży. A uwieńczeniem każdej podróży jest subtelna słodycz wspomnień, którą zamykamy w smakach naszych deserów, takich jak Creme caramel podany z suszoną figą i daktylami w towarzystwie domowych sezamków.

Organizacja imprez grupowych – czy to może być inspirujące?

Goście niejednokrotnie powierzają nam zorganizowanie większej uroczystości. To dowód na to, iż obdarzają nas ogromnym zaufaniem i widzą nasz profesjonalizm w tym, co robimy. Buduje to w całym naszym zespole poczucie odpowiedzialności i dumy. Miło nam, że możemy w imieniu organizatorów ugościć ważnych dla nich ludzi. Jesteśmy doświadczeni w organizacji zarówno biznesowych szkoleń, konferencji, kolacji jubileuszowych oraz uroczystości weselnych. Cała infrastruktura Mariaszka pozwala nam na szybkie i skuteczne działanie. Z doświadczenia wiem, że dobra logistyka oraz zgrany zespół to podstawa przy takich projektach. Dzięki takim zasobom mogę pozwolić sobie na nietypowe pomysły kulinarne. Nasze menu na imprezy okolicznościowe są niespotykane i dalekie od nudy. Znajdziemy tam zarówno ciekawy krem z pieczonego selera lub z rostowanej papryki z kozim serem, jak i polędwiczki w sosie z zielonego pieprzu, a także filet z dorsza atlantyckiego z delikatnym sosem porowym aromatyzowanym świeżym tymiankiem, czy ciekawe sałatki, m.in. ze świeżej rukoli i szpinaku z marynowaną gruszką i kozim serem podana z sosem truskawkowym. Organizowanie takich uroczystości to doskonały moment do pokazania naszych wszechstronnych umiejętności.

"Steak z polędwicy wołowej w sosie z czekoladowym z żółtą marchewką i prażynką z kaszy gryczanej"

Składniki:

200g polędwicy wołowej

1 ząbek czosnku

1 gałązka rozmarynu

1 marchew żółta

1 łyżka miodu

1 łyżka masła

200 ml soku z pomarańczy

1 gałązka tymianku

Sos:

50ml wywaru z kości cielęcych

10ml czerwonego wina wytrawnego

2 kostki gorzkiej czekolady

1g rozmarynu

30g zimnego masła

Prażynka:

100g kaszy gryczanej

Marynowaną w czosnku i rozmarynie polędwicę opiekamy na rozgrzanej patelni. Doprawiamy pieprzem, obsmażamy z każdej strony i wstawiamy do pieca na około 8 min w temperaturze 180ºC.

W międzyczasie nastawiamy rondel z marchewką i sokiem z pomarańczy. Gdy zblanszujemy marchew przecedzamy ją z soku i kroimy w słupki. Karmelizujemy ją na patelni z masłem i miodem, doprawiamy solą, pieprzem i świeżym tymiankiem.

Rondel z czerwonym winem wstawiamy na gaz i redukujemy wino. Dodajemy wywar z kości, czekoladę, rozmaryn, pół łyżki miodu, masło i redukujemy sos aż uzyskamy gęstą konsystencję.

Kaszę gryczaną gotujemy w wodzie do miękkości, przecedzamy i blendujemy. Uzyskaną masę rozsmarowujemy na blaszce z pergaminem i wysuszamy w piecu. Po wysuszeniu smażymy naszą prażynkę w głębokim oleju.

Serwujemy danie, jak na załączonym obrazku.

 

Powrót
Oceń artykuł
+
 
-

Opinie (0)

Uwaga! Publikowane tutaj komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli Twój komentarz jest obraźliwy, wulgarny lub łamie inne normy, zostanie usunięty.

Dodaj opinię

© Copyright 2012-18 by Pomorze, Warmia i Mazury, Trójmiasto – Portal Informacyjny – bieżące informacje, ogłoszenia, kalendarz imprez, rozkłady, reklama, wiadomości
Wszelkie prawa zastrzeżone
RegulaminRegulaminy ogłoszeń drobnych:
MediaSMobile | Bild Press
PartnerzyKontaktO portalu