Na naszych stronach wykorzystujemy wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej

Rozumiem
Zamknij okienko

Nabieramy wiatru w żagle

Z Tomaszem Chamerą, wiceprezesem Polskiego Związku Żeglarskiego oraz wiceprezydentem Europejskiej Federacji Żeglarskiej, rozmawia Rafał Korbut.

Podziel się tą wiadomością ze znajomym! Wypełnij formularz, aby Twój znajomy otrzymał rekomendację tego artykułu.
Twoje imię
Twój e-mail
Imię znajomego
Adres e-mail Twojego znajomego

Nabieramy wiatru w żagle

 2015-05-19 15:12 
Rafał Korbutmoje artykuly

Z Tomaszem Chamerą, wiceprezesem Polskiego Związku Żeglarskiego oraz wiceprezydentem Europejskiej Federacji Żeglarskiej, rozmawia Rafał Korbut.

Sport i aktywny wypoczynek w ostatnich latach staje się coraz modniejszy. Ludzie chcą się ruszać, chcą żyć zdrowo i dbać o swoją kondycję. Czy żeglarstwo także jest coraz popularniejsze?

 

- Społeczeństwo zaczęło się więcej ruszać. Widać to również w żeglarstwie – zaczyna się dużo dziać. Znaczący przełom dla żeglarstwa stanowiły medale olimpijskie zdobyte przez Mateusza Kusznierewicza. Kolejnym kamieniem milowym były Igrzyska w Londynie w 2012 roku, kiedy udało nam się spełnić oczekiwania medalowe w windsurfingu. Wróciliśmy z dwoma medalami i poprawiliśmy nasze dotychczasowe statystyki o 100%.

 

Jak tak wysokie osiągnięcia przekładają się na popularność danej dyscypliny sportu?

 

- Wynik sportowy na pewno pomaga. Każdy lubi mieć jakiś wzorzec, kogoś, z kogo może brać przykład. Niekoniecznie idola, ale osobę, która pokazuje pewną drogę życiową. Takimi wzorcami mogą być nasi medaliści.

 

W windsurfingu od lat odnosiliście przecież sukcesy na poziomie mistrzostw Europy i świata.

 

- Tak, ale brakowało tej przysłowiowej „wisienki na torcie”, czyli medali olimpijskich. Medale przywiezione przez Przemka Miarczyńskiego i Zosię Klepacką pomogły, gdyż samo żeglarstwo zostało zakwalifikowane do priorytetowych dyscyplin polskiego sportu. Z tym wiążą się większe środki finansowe, zainteresowanie mediów i sektora publiczno-prywatnego.

 

Skoro już mówimy o pieniądzach - Polski Związek Żeglarski także pozyskuje fundusze od przedsiębiorców.

 

- Największe środki finansowe na działalność sportową pozyskujemy za pośrednictwem mecenatu państwa, czyli Ministerstwa Sportu i Turystyki. Podjęliśmy także umożliwiające współpracę z partnerami biznesowymi. Już trzeci rok z rzędu realizujemy program Energa Sailing we współpracy z Grupą Energa S.A. To ogólnopolski program mający na celu upowszechnianie żeglarstwa, który zachęca najmłodszych adeptów do zapoznania się z tą formą aktywności ruchowej, którą można potem uprawiać przez całe życie. Program wspomaga również utalentowanych zawodników oraz przygotowania olimpijskie „Rio 2016”. Ponadto kontynuujemy również projekt Volvo Youth Sailing Team, wspomagający nasze największe nadzieje na kolejne Igrzyska Olimpijskie „Tokio 2020”.

 

Czyli łączenie swojej pasji i uprawiania sportu z działalnością komercyjną, biznesem, jest możliwe?

 

- Nie tylko możliwe, ale i konieczne, takie są moje cele i do tego dążę.

 

Dużą promocją dla żeglarstwa są z pewnością imprezy, które organizujecie.

 

- Naszym flagowym przedsięwzięciem jest doroczny festiwal żeglarski Gdynia Sailing Days. Odbyło się już szesnaście edycji. W ostatnich latach współpraca z Volvo i Miastem Gdynia pokazuje, że prestiż naszej dyscypliny rośnie. Impreza jest doskonałym przykładem współpracy Polskiego Związku Żeglarskiego zarówno z partnerem biznesowym, jak i samorządem miasta Gdynia. Organizując festiwal regat rangi mistrzostw świata, czy Europy oraz imprez ogólnopolskich wspólnie staramy się pokazać żeglarstwo z różnych stron. Eksponujemy zarówno część sportową, jak i dodatkową oprawę na brzegu. Wszystko po to aby zachęcić kibiców, potencjalnych klientów oraz osoby, które do tej pory nawet nie myślały o tym, że mogą zainteresować się żeglarstwem. Wypracowany model organizacyjny podnosi rangę przedsięwzięcia.

 

Nie wszystkie dyscypliny sportu można uprawiać przez całe życie. Tymczasem żeglarstwo – jak najbardziej?

 

- Oczywiście, żeglarstwo może być formą aktywności ruchowej dla każdego, niezależnie od wieku i od tego, czy jesteśmy nastawieni na wielki sport, czy raczej na jego upowszechnianie. Żeby walczyć o laury olimpijskie trzeba poddać się reżimowi metodycznie poukładanego treningu, już od najmłodszych lat. W ponad 100 konkurencjach międzynarodowych, nie posiadających statusu klas olimpijskich wymagania są nieco mniejsze. Można więc sobie pozwolić na pracę zawodową i pożeglować w wolnym czasie. Przy odpowiednim talencie i efektywnej pracy można pokusić się również o tytuły mistrzowskie.

 

Żeglarstwo może być też sposobem na życie?

 

- Z pewnością, szczególnie w kontekście poznawania nowych ludzi, zwiedzania świata, poznawania języków. Trudno znaleźć żeglarza, który kończy edukację na poziomie szkoły podstawowej czy średniej. Jesteśmy ludźmi wykształconymi, elokwentnymi, mówiącymi w różnych językach. Jesteśmy obywatelami świata, którzy potrafią znaleźć się w różnych sytuacjach i różnych miejscach.

 

Czy żeglarstwo jest sportem luksusowym, prestiżowym?

 

- Każda działalność sportowa jest prestiżowa. Ten kto osiąga sukcesy, staje się osobą publiczną i rozpoznawalną, dodaje mu to prestiżu życiowego. Każdy sport i każde hobby wymaga pewnych nakładów finansowych. Najważniejszymi „sponsorami” są rodzice. To oni muszą przyprowadzić swoje dziecko, to oni muszą ponieść pewne koszty. Na poziomie początkowym nakłady są relatywnie niewielkie. Gdy marzymy o Igrzyskach, sprawy wyglądają inaczej. A później żeglarstwo możemy uprawiać jako odskocznię od codziennych problemów, codziennego stresu.

 

Czym jeszcze jest żeglarstwo?

 

- Żeglarstwo pomaga określić samych siebie. Poznać swoje wady, swoje zalety, swoje zachowania w niecodziennych sytuacjach, w kontakcie z naturą. Pomaga nam to odnaleźć w sobie cechy charakteru, które są potrzebne w życiu codziennym. Co ważne żeglarstwo uczy też współpracy z innymi ludźmi. To kształtuje człowieka i tworzy platformę do późniejszego życia.

Powrót
Oceń artykuł
+
 
-

Opinie (0)

Uwaga! Publikowane tutaj komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli Twój komentarz jest obraźliwy, wulgarny lub łamie inne normy, zostanie usunięty.

Dodaj opinię

© Copyright 2012-18 by Pomorze, Warmia i Mazury, Trójmiasto – Portal Informacyjny – bieżące informacje, ogłoszenia, kalendarz imprez, rozkłady, reklama, wiadomości
Wszelkie prawa zastrzeżone
RegulaminRegulaminy ogłoszeń drobnych:
MediaSMobile | Bild Press
PartnerzyKontaktO portalu