Na naszych stronach wykorzystujemy wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej

Rozumiem
Zamknij okienko

Przyroda pod specjalnym nadzorem

fot. Anna Kłos

Na zamku w Krokowej 18 listopada br. odbyła się konferencja, zorganizowana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku oraz Gminę Krokowa zatytułowana: „Rezerwaty przyrody – szansą rozwoju województwa pomorskiego”. Zagadnienie omówiono w oparciu o konkret – Rezerwat Bielawa, liczący 720 ha, położony na terenie 3 gmin: Krokowa, Puck i Władysławowo.

Podziel się tą wiadomością ze znajomym! Wypełnij formularz, aby Twój znajomy otrzymał rekomendację tego artykułu.
Twoje imię
Twój e-mail
Imię znajomego
Adres e-mail Twojego znajomego

Przyroda pod specjalnym nadzorem

 2016-11-21 10:56 
Anna Kłosmoje artykuly

Na zamku w Krokowej 18 listopada br. odbyła się konferencja, zorganizowana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku oraz Gminę Krokowa zatytułowana: „Rezerwaty przyrody – szansą rozwoju województwa pomorskiego”. Zagadnienie omówiono w oparciu o konkret – Rezerwat Bielawa, liczący 720 ha, położony na terenie 3 gmin: Krokowa, Puck i Władysławowo.

fot. Anna Kłos

Swą nazwę zawdzięcza on białemu puchowi wełnianek, w dużych ilościach kwitnących tutaj każdego roku w maju. Obecni byli samorządowcy z gmin mających na swym terenie rezerwat: wójt Gminy Krokowa Henryk Doering, wójt Gminy Puck Tadeusz Puszkarczuk i burmistrz Władysławowa Roman Kurzel. Reprezentowane były instytucje, którym tematyka ochrony rezerwatu jest bliska: Regionalny Dyrektor Lasów Państwowych w Gdańsku Adam Kwiatkowski oraz komendant wojewódzki Państwowej Straży Łowieckiej Krzysztof Dymkowski, strażacy z OSP, a także dyrektor Gimnazjum w Wierzchucinie Dariusz Laddach z grupą młodzieży. Obecnych powitali: Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska Danuta Makowska i wójt Gminy Krokowa Henryk Doering. Na wstępie pojawiło się pytanie:

Czy ochrona rezerwatów przyrody w ogóle jest potrzebna?

Pod względem gospodarczym na terenach rezerwatów nie prowadzi się ani gospodarki leśnej, ani rolnej, ani rybackiej, ani żadnej innej. Przy tym ich ochrona pociąga za sobą koszty i nieraz wywołuje irytację okolicznej ludności, której zabroniono wstępu do rezerwatu, więc także korzystania z runa leśnego – zbierania grzybów i jagód – szczególnie drogiej żurawiny.

Na tak postawione pytanie odpowiedziała dyrektor Danuta Makowska. Najpierw przypomniała, że rezerwaty (oraz parki narodowe) to najstarsza forma ochrony obszarów o unikalnych walorach przyrodniczych – w przypadku „Bielawy” torfowisk wysokich. Istnienie przyrody ma dla człowieka przede wszystkim pozytywny aspekt zdrowotny. Ma ona kojący, uspokajający wpływ na organizm, zwiększa odporność na epidemie naszych czasów, czyli choroby cywilizacyjne. Obecnie w lecznictwie stosuje się m.in. silwoterapię - przytulanie się do drzew i aromaterapię czyli prozdrowotne wykorzystywanie zapachów, olejków eterycznych, wytwarzanych szczególnie przez drzewa i krzewy iglaste. Rośliny poprawiają jakość powietrza, produkują tlen, oczyszczają powietrze z zanieczyszczeń takich jak dwutlenek węgla, siarki, metali ciężkich, wszelkich pyłów zawieszonych. Roślinność oczyszcza też wody gruntowe i powierzchniowe, ma działanie bakteriobójcze i wirusobójcze – celują w tym głównie szpilkowe, ale też lipa, brzoza, wierzba, klon, dąb, jarzębina i bez lilak.

Nie jest też prawdą, że istnienie rezerwatów nie przynosi korzyści gospodarczych. W oparciu o przyrodę w Europie rozwija się bardzo prężnie ekoturystyka. W ostatnich czasach obserwacje „dzikiej” przyrody – okazów fauny i flory stały się hitem turystycznym. Coraz bardziej popularne są tzw. bezkrwawe łowy, czyli polowanie z aparatem fotograficznym, lornetką lub lunetą. Ten nowy kierunek w rozwoju turystyki można z powodzeniem wykorzystać w rezerwatach.

Udostępniać, ale tak by nie zniszczyć

Magdalen Dąbkowska – główny specjalista RDOŚ, która od kilkunastu lat zajmuje się ochroną Rezerwatu Bielawa, wypunktowała co temu (i podobnym) terenom zagraża: zaśmiecanie, kłusownictwo, sfory psów polujących na zwierzynę będąca pod ochroną, koty wyłapujące ptaki, wprowadzanie do środowiska gatunków obcych (te niechciane prezenty), zbieranie poroży, presja turystyczna (samochody, quady, motorowery), zbiór runa, niszczenie i zasłanianie tablic zakazu wstępu. Wielką radością dla RDOŚ jest pojawienie się na terenie Bielawy wilczej rodziny. Przypominamy, że wilki są pod ścisłą ochroną. Bielawskie wilki są płochliwe, nie zbliżają się do siedzib ludzkich i nie mają żadnej potrzeby interesowania się zwierzętami domowymi. Rezerwat Bielawa zasiedla dużo zwierzyny. Wilki mają więc tu dobrą bazę pokarmową.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska – Danuta Makowska uważa, że najważniejsze jest ograniczenie antropopresji czyli penetracji rezerwatów przyrody przez ludzi. Aby ochrona tych miejsc była skuteczna, trzeba przekonać do tego miejscowe społeczeństwo. Bardzo ważna jest edukacja, podnoszenie powszechnej świadomości ekologicznej. Ale to proces długotrwały. Żeby ludzie łatwiej mogli zaakceptować prawne ograniczenia dotyczące rezerwatów, trzeba zaproponować coś w zamian, twierdzi Danuta Makowska. Zamiast zbierania w celach zarobkowych runa leśnego z terenu rezerwatów (co jest łamaniem prawa), mieszkańcy będą mogli udostępniać obiekty noclegowe i gastronomiczne dla turystów krajowych i zagranicznych zainteresowanych zwiedzaniem unikatowych pod względem przyrodniczym pomorskich rezerwatów. Należy jednak umożliwić korzystanie z tych obszarów zgodnie z prawem ochrony przyrody, czyli tak, aby nie niszczyć rezerwatów.

Dnia 31 października br. dyrektor Makowska wydała zarządzenie umożliwiające udostępnienie szlaku do ruchu pieszego oraz platformy obserwacyjnej w rezerwacie przyrody „Bielawa”. Szlak ten wyznaczony został w okolicy obrzeża tego rezerwatu. Dzięki temu możliwe będzie obserwowanie zwierząt z jednoczesnym pozostawaniem pod osłoną drzew, czyli nie płosząc zwierzyny. Szlak turystyczny wraz z platformą obserwacyjną został przygotowany i urządzony ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku w ramach projektu zrealizowanego przez Stowarzyszenie Bielawa z Norde. Na projekt ten stowarzyszenie otrzymało z WFOŚiGW w Gdańsku dotację w kwocie 40000 zł. Powstała platforma widokowa o konstrukcji drewnianej oraz dojście do niej w formie wygrodzonej ścieżki gruntowej. Wykonano 5 tablic edukacyjnych i 4 tablice kierunkowe, które zostały zamontowane na ścieżce dojścia oraz na platformie obserwacyjnej. Jest to pierwszy etap udostępnienia turystyczno-edukacyjnego rezerwatu „Bielawa”, który powinien być dobrym przykładem dla kolejnych rezerwatów przyrody na Pomorzu.

Powrót
Oceń artykuł
+
 
-

Opinie (1)

Uwaga! Publikowane poniżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Metropolia.info nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz jest obraźliwy, wulgarny lub łamie inne normy, prosimy zgłosić naruszenie.

Dodaj opinię
Twój nick

ocena: 64%

2016-11-26 10:20:58
An answer from an expert! Thanks for cornnibutitg.

oceń komentarz

Daj plusaDaj minusa

© Copyright 2012-18 by Pomorze, Warmia i Mazury, Trójmiasto – Portal Informacyjny – bieżące informacje, ogłoszenia, kalendarz imprez, rozkłady, reklama, wiadomości
Wszelkie prawa zastrzeżone
RegulaminRegulaminy ogłoszeń drobnych:
MediaSMobile | Bild Press
PartnerzyKontaktO portalu