❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ -2°C
Zachmurzenie duże
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 1°C
Słabe opady śniegu
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Mała ojczyzna to wielkie zobowiązanie. Rozmowa z burmistrz Ogrodzieńca Anną Pilarczyk

Redakcja: Jakie są najważniejsze inwestycje planowane w Ogrodzieńcu w najbliższych latach?

Anna Pilarczyk: Przed nami intensywny czas – najbliższe lata będą okresem kolejnych inwestycji i realnych dalszych zmian. Naszym priorytetem jest poprawa jakości codziennego życia mieszkańców, dlatego koncentrujemy się przede wszystkim na modernizacji dróg i infrastruktury lokalnej. Przebudowa i remonty nawierzchni drogowych to nie tylko kwestia komfortu, ale i bezpieczeństwa oraz lepszej komunikacji z sąsiednimi gminami i regionem.

Szczególną uwagę poświęcamy również ośrodkowi wypoczynkowemu Krępa – to miejsce z ogromnym, niewykorzystanym potencjałem. Planujemy jego kompleksową rewitalizację, a przede wszystkim przywrócenie do życia naturalnego zbiornika wodnego, który niegdyś był perłą tego terenu i ulubionym miejscem rekreacji mieszkańców.

Idziemy także w stronę nowoczesnych i odpowiedzialnych rozwiązań energetycznych. Budowa magazynów energii to kluczowy krok w stronę uniezależnienia energetycznego gminy. Mamy już za sobą termomodernizację czterech remiz, a kolejne cztery są w planach. Inwestujemy też w obronność i bezpieczeństwo – zarówno poprzez modernizację infrastruktury, jak i wdrażanie rozwiązań zwiększających odporność systemów kryzysowych.

Redakcja: Jakie działania podejmowane są w celu przyciągnięcia nowych inwestorów i przedsiębiorstw do Ogrodzieńca?

Anna Pilarczyk: Rozwój gospodarczy Ogrodzieńca to wynik konsekwentnych i przemyślanych działań. W ostatnich latach zrealizowaliśmy dziewięć etapów planu zagospodarowania przestrzennego, obejmując ponad 300 hektarów terenów przeznaczonych pod zabudowę usługową i mieszkaniową. Obecnie pracujemy nad planem ogólnym, który wyznaczy długofalowy kierunek przestrzennego rozwoju gminy.

Dodatkowo, nowo wybudowana obwodnica sprawia, że Ogrodzieniec jest świetnie skomunikowany – dojazd do lotniska w Pyrzowicach zajmuje 30 minut, a do Katowic – niecałe 45. To czyni nas atrakcyjną alternatywą dla osób szukających spokojnego miejsca do życia z szybkim dostępem do aglomeracji.

W czasie mojej kadencji do Ogrodzieńca weszło wielu poważnych inwestorów – powstały sklepy Dino, Pepco, regionalna Biedronka, duża stacja paliw Orlen, a obecnie trwa budowa marketu Lidl. Prowadzimy też rozmowy z kolejnymi inwestorami – zarówno z sektora usługowego, jak i deweloperskiego. Dzięki konsekwentnej polityce planistycznej i dobrej lokalizacji, Ogrodzieniec staje się miejscem, które przyciąga ludzi i kapitał.

Redakcja: W jaki sposób władze miejskie planują wspierać rozwój infrastruktury turystycznej, biorąc pod uwagę potencjał zamku i Jury Krakowsko-Częstochowskiej?

Anna Pilarczyk: Ogrodzieniec to brama na Jurę Krakowsko-Częstochowską – miejsce, od którego wielu turystów zaczyna swoją przygodę z tym niezwykłym regionem. W jego centrum znajduje się Zamek Ogrodzieniecki w Podzamczu – biały klejnot Polski, perła Szlaku Orlich Gniazd i jeden z najczęściej odwiedzanych zabytków w kraju.

Od dwóch kadencji rozwój turystyki jest jednym z moich priorytetów. Promujemy Ogrodzieniec szeroko – w telewizji, radiu, prasie i internecie. Od kilku sezonów gościmy ekipę programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” (TVN), a nasze plenery wykorzystywane są w filmach, serialach i kampaniach reklamowych. Ogrodzieniec ukochał sobie także Andrzej Wajda, który został honorowym obywatelem naszej gminy – to dowód na to, że miejsce to ma niezwykły klimat i potencjał.

Równolegle inwestujemy w infrastrukturę – restaurujemy mury i wnętrza zamku, przywracamy jego historyczny charakter i zabezpieczamy jego przyszłość. Dzięki promocji i rosnącej liczbie turystów rozwija się również lokalna gospodarka – powstają nowe pensjonaty, punkty usługowe i gastronomiczne. To efekt naturalny – turystyka napędza rozwój, nie wymaga sztucznego wsparcia.

Redakcja: Czy są planowane inwestycje w rozwój komunikacji publicznej i poprawę połączeń?

Anna Pilarczyk: Tak – i wiele z nich już zrealizowaliśmy. Przystąpiliśmy do stowarzyszenia „Jedźmy Razem”, dzięki czemu udało się skomunikować całą gminę, również te miejscowości, które wcześniej były całkowicie wykluczone komunikacyjnie. To ogromny postęp, który realnie zmienia codzienne życie mieszkańców.

Rozbudowaliśmy linię Łazy–Podzamcze, by wzmocnić współpracę z sąsiednimi Łazami. W Łazach znajduje się stacja kolejowa, więc dziś turysta może wysiąść z pociągu i przesiąść się do busa, który dowiezie go bezpośrednio do zamku. Nasi mieszkańcy z kolei zyskali łatwiejszy dostęp do całorocznego parku wodnego w Łazach – a każdy bilet to wsparcie dla tej infrastruktury, która – jak wiadomo – wymaga utrzymania przez miasto.

W sezonie letnim, w lipcu i sierpniu, planujemy uruchomienie kursów busa do otwartego kąpieliska w Krępie – to ukłon w stronę zarówno naszych mieszkańców, jak i gości z sąsiednich miejscowości.

Redakcja: Jakie projekty są realizowane w zakresie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju?

Anna Pilarczyk: Zrównoważony rozwój w Ogrodzieńcu to nie deklaracja – to konkretne działania. Ruszamy z budową magazynów energii, które zwiększą niezależność energetyczną gminy. Jako członek klastra energii, wdrażamy rozwiązania, które umożliwiają nowoczesne zarządzanie lokalnymi zasobami.

Cztery remizy OSP zostały już poddane termomodernizacji, a kolejne cztery są w fazie planowania. To inwestycje łączące ekologię z bezpieczeństwem mieszkańców.

Szczególną uwagę poświęcamy także gospodarce wodnej. Na terenie gminy mamy przepiękne stawy w Józefowie oraz na osiedlu Elizy Orzeszkowej. To prawdziwe perły przyrody, którymi z oddaniem opiekują się lokalni wędkarze – corocznie je zarybiają, dbają o czystość i równowagę ekosystemu. To wzorcowy przykład społecznej troski o środowisko.

Równocześnie podejmujemy działania tam, gdzie natura potrafi stwarzać zagrożenia – aktywnie walczymy z bobrami, które próbują budować tamy w miejscach zaburzających gospodarkę wodną. Reagujemy tam, gdzie trzeba, z zachowaniem równowagi między ochroną środowiska a interesem mieszkańców.

Inwestujemy też w tereny zielone i miejsca odpoczynku oraz edukację ekologiczną – szczególnie we współpracy ze szkołami i lokalnymi organizacjami. Budujemy gminę nowoczesną, odpowiedzialną i przygotowaną na wyzwania przyszłości.

Redakcja: Czy mieszkańcy będą mieli możliwość uczestnictwa w procesie planowania inwestycji, np. poprzez konsultacje społeczne?

Anna Pilarczyk: W Ogrodzieńcu każda inwestycja rodzi się z potrzeby zgłoszonej przez mieszkańców. Nasza gmina to nie tylko miasto, ale też 10 sołectw, z którymi spotykamy się co najmniej trzy razy w roku, by omówić lokalne sprawy i wspólnie ustalić priorytety. To właśnie na tych spotkaniach decydujemy, co powinno być zrobione najpierw – i to mieszkańcy wskazują kierunki.

Wiemy z doświadczenia, że klasyczne konsultacje społeczne rzadko przynoszą efekty – często brak uwag jest po prostu brakiem zainteresowania. Dlatego stawiamy na osobiste spotkania, rozmowę, obecność – to działa i buduje realne zaangażowanie.

W mieście jest trudniej – tempo życia, obowiązki, brak czasu. Dlatego docieramy do mieszkańców poprzez wspólnoty mieszkaniowe, wydarzenia i spotkania w Domu Kultury, który jest dziś prawdziwym miejscem dialogu. Tam rozmawiamy, słuchamy i wspólnie decydujemy o sprawach miasta.

Nie zarządzamy zza biurka. Jesteśmy w terenie, w rozmowie, w realnym kontakcie z ludźmi – i to właśnie dzięki temu Ogrodzieniec rozwija się zgodnie z potrzebami swoich mieszkańców.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry