Minęło 86 lat od dnia, który na zawsze zapisał się w historii Polski i świata. 1 września 1939 roku o świcie Niemcy dokonały zbrojnej napaści na Rzeczpospolitą, rozpoczynając największy konflikt w dziejach ludzkości. Dla Polaków był to początek tragedii, która pochłonęła miliony istnień i przyniosła niewyobrażalne cierpienie, ale także czas wielkiego bohaterstwa i niezłomności.
Pierwsze strzały – Westerplatte i Wieluń
Symbolicznym początkiem wojny był ostrzał polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte przez pancernik Schleswig-Holstein. Choć placówka była skazana na zagładę, polscy żołnierze bronili się przez siedem dni, dając przykład odwagi i determinacji.
Jednocześnie niemieckie lotnictwo przeprowadziło nalot na Wieluń. Zniszczone zostało niemal całe miasto, a ofiarami stali się głównie cywile. Wieluń zapisał się w historii jako symbol barbarzyństwa i zapowiedź metod wojny totalnej, w której granice między frontem a zapleczem cywilnym zostały brutalnie zatarte.
Polska samotna wobec agresji
Niemiecka armia uderzyła z trzech stron, korzystając z przewagi technicznej i liczebnej. Pomimo mobilizacji i odwagi polskich żołnierzy, sytuacja od pierwszych dni była dramatyczna. Oczekiwano pomocy sojuszników – Francji i Wielkiej Brytanii – którzy 3 września formalnie wypowiedzieli wojnę Niemcom. Jednak ich działania na froncie zachodnim ograniczyły się do symbolicznych posunięć. Polacy nazwali to gorzko „dziwną wojną”.
Dramat dopełnił się 17 września, gdy od wschodu Polskę zaatakował Związek Sowiecki. Państwo znalazło się między dwoma totalitaryzmami, a walka o przetrwanie przybrała wymiar heroicznej obrony własnej tożsamości.
86 lat później – pamięć i odpowiedzialność
Dziś, 1 września 2025 roku, pamiętamy tamten świt nie tylko jako datę historyczną, lecz jako przestrogę. Uroczystości rocznicowe odbywają się w Gdańsku, na Westerplatte, w Wieluniu, Warszawie i dziesiątkach innych miejsc, gdzie wciąż żywa jest pamięć o ofiarach wojny. Obecni są przedstawiciele władz państwowych, kombatanci, młodzież i zagraniczni goście. Wspólna refleksja ma jeden cel – przypomnieć, że wolność i pokój nie są danym raz na zawsze przywilejem, ale wartością, której trzeba nieustannie strzec.
Lekcja dla współczesnych
II wojna światowa pozostaje najtragiczniejszym doświadczeniem XX wieku. Polska straciła w jej wyniku sześć milionów obywateli – połowę z nich stanowili polscy Żydzi, ofiary Holokaustu. Zrujnowane miasta, wymordowane wsie, miliony przesiedleńców – to obraz kraju, który jako pierwszy przeciwstawił się agresji, a później przez dziesięciolecia musiał dźwigać ciężar konsekwencji.
Dzisiejsza 86. rocznica nie jest jedynie okazją do wspomnienia przeszłości. To także wezwanie do odpowiedzialności – wobec historii, wobec przyszłych pokoleń i wobec świata, który wciąż zmaga się z kryzysem bezpieczeństwa. Wrzesień 1939 roku uczy, że obojętność i zwlekanie bywają równie groźne jak sama agresja.
Pamięć, która trwa
Każdego roku świadkowie tamtych wydarzeń są coraz mniej liczni, ale pamięć pozostaje obowiązkiem wszystkich. To dzięki ich wspomnieniom, relacjom i świadectwom kolejne pokolenia wiedzą, jak krucha potrafi być niepodległość. 1 września nie jest więc tylko datą z podręczników – to żywa część polskiej tożsamości i fundament, na którym budowane jest poczucie odpowiedzialności za wolność.







