❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ 3°C
Bezchmurnie
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 7°C
Bezchmurnie
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Ewa Chodakowska: W Polsce jest dużo zawstydzania i wpędzania w poczucie winy osób z chorobą otyłościową. To zawsze będzie powodowało u nich autodestrukcję

 Proces zmagania się z chorobą otyłościową powinien przebiegać w atmosferze szacunku, a nie stygmatyzacji i poczucia winy – uważa Ewa Chodakowska i rusza z ogólnopolską kampanią społeczną „Pokochaj swoje ciało. Ocal swoje życie”. Trenerka podkreśla, że przez 15 lat tworzyła narzędzia dla osób, które zwracały się do niej po pomoc, i teraz na bazie zebranych doświadczeń chce dotrzeć do tych, którzy wciąż paraliżowani są wstydem. Dobrze bowiem wie, że ze wstydu rodzi się izolacja i autodestrukcja, a nie zdrowie. Lekarze zaznaczają natomiast, że choroba otyłościowa nie jest kwestią wyglądu czy braku silnej woli, ale groźną chorobą przewlekłą, która prowadzi do ponad 200 powikłań i skraca życie.

Z szacunków opartych na raportach Narodowego Funduszu Zdrowia i Najwyższej Izby Kontroli wynika, że w Polsce z chorobą otyłościową zmaga się ponad 9 mln osób. Problem ten narasta i według prognoz w 2050 roku będzie to już co druga Polka i co drugi Polak. Inicjatywa nowo powstałej fundacji Ewy Chodakowskiej to projekt społeczno-edukacyjny, który jednoczy wybitnych ekspertów medycznych, osoby z doświadczeniem choroby otyłościowej oraz wpływowe postaci mediów. Kampania ma na celu zmianę standardów debaty o zdrowiu, zatrzymanie narracji opartej na winie i zawstydzaniu oraz zastąpienie języka wykluczenia językiem empatii i szacunku.

– To jest najwyższy czas, żeby zacząć o chorobie otyłościowej mówić inaczej, mówić o niej z troską, bez wpędzania w poczucie winy, bez upraszczania tej choroby, bez komentowania, bez ocen. To jest moment, kiedy wszyscy powinniśmy połączyć siły, zacząć mówić jednym głosem, zintegrować się, wyciągnąć rękę i zatroszczyć się o osoby, które żyją w poczuciu wstydu i wykluczenia, bo choroba otyłościowa nie powinna mieć łatki braku silnej woli. To jest choroba przewlekła, matka dla 200 innych chorób, która wpływa na choroby serca, depresję, cukrzycę, a nawet prowadzi do śmierci – mówi Ewa Chodakowska.

Trenerka zauważa, że bardzo lubimy oceniać inne osoby przez pryzmat tego, jak wyglądają. Dodatkowe kilogramy, źle dobrana fryzura, nieodpowiednia stylizacja – każdy z tych aspektów staje się powodem drwin i wywołuje hejt, prowadząc do przemocy psychicznej i wykluczenia.

– Jest bardzo silna tendencja wpędzania tych osób w poczucie winy, zawstydzania, wykluczania i to zawsze będzie powodowało u nich autodestrukcję. Jesteśmy narodem, który bardzo się skupia na tym, co dzieje się na zewnątrz. Za bardzo skupiamy się na człowieku, który stoi obok, oceniamy go i często jest to pewnego rodzaju ucieczka przed pytaniami, które sami powinniśmy sobie zadać. Trudno jest nam spotkać się ze sobą i zastanowić się: kim jestem, dokąd zmierzam, czy jestem szczęśliwy, co mogę zrobić, żeby poprawić jakość tego życia – mówi.

Ewa Chodakowska zdaje sobie sprawę z tego, że samoakceptacja jest trudnym procesem, zwłaszcza gdy ktoś się zmaga z chorobą otyłościową. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest wynik zaniedbania czy lenistwa, lecz złożony proces metaboliczny. Osoby, które się z nią borykają, są zmęczone upraszczającymi stereotypami oraz narracją nakazującą im mniej jeść i więcej się ruszać. W zamian potrzebują rzetelnej edukacji, motywacji i konkretnych planów dietetycznych.

– Akceptacja nie powinna być podstawą do zaniechania zmian, rezygnacją z siebie i z podjęcia działania, tylko wspaniałym fundamentem do zmiany, czyli akceptuj, ale działaj. Bo jeżeli myślimy o zmianie i ona zacznie się dziać z poziomu nienawiści do siebie, „nie mogę patrzeć na siebie, nie rozpoznaję osoby w lustrze, muszę wejść w jakieś restrykcje, narzucić sobie reżim, muszę cały czas być pod presją”, to nie ma tutaj przestrzeni na długotrwałą zmianę i najpewniej skończy się to autodestrukcją. Dlatego najpierw powinniśmy zaakceptować siebie, a kolejno w trosce o siebie rozpocząć jakieś działania – tłumaczy.

Inauguracja kampanii społecznej „Pokochaj swoje ciało. Ocal swoje życie”, która odbyła się pod koniec lutego w Warszawie, stała się platformą dialogu o jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego – chorobie otyłościowej i dysregulacji metabolicznej. Ewa Chodakowska zaznacza, że poprzez swoją fundację chce wyciągnąć rękę do osób, które nie wierzą, że zasługują na wsparcie.

– Dotychczas ten temat był pewnego rodzaju tematem tabu, bo bardzo trudno mówić o tak delikatnych sprawach, które powodują duże emocje. Jest mnóstwo osób, które będzie się temu bardzo przeciwstawiało, że ja dzisiaj stoję tutaj w swoim rozmiarze XS i mówię osobie, która mierzy się z otyłością, co powinna zrobić. To samo w sobie budzi konflikt, poczucie niezgody i gdyby nie te setki tysiące historii zwycięskich osób, które wyszły z choroby otyłościowej, wykorzystując moje materiały, to ja bym tutaj dzisiaj nie stała. Mam na to masę dowodów, że to działa, kiedy i my decydujemy się na działanie – dodaje Ewa Chodakowska.

Źródło: Newseria

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry