❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ -2°C
Zachmurzenie duże
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ -0°C
Opady śniegu
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Katowice: 49-latka ze starczowzrocznością znów widzi ostro dzięki „blend zone”

W Katowicach wykonano zabieg laserowej korekcji wzroku u 49-latki ze starczowzrocznością, podczas którego po raz pierwszy w województwie śląskim wykorzystano najnowocześniejszy – i póki co jedyny w regionie – laser femtosekundowy IV generacji. Innowacyjne urządzenie, dające okulistom coraz więcej możliwości terapeutycznych, od kilku miesięcy pracuje w Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus w Katowicach.

Czterdziestolatkowie ze starczowzrocznością, czyli naturalnym pogorszeniem wzroku, które rozwija się z wiekiem, nie są już skazani na noszenie okularów korekcyjnych. W Katowicach wykonano właśnie pierwszy w regionie zabieg laserowej korekcji prezbiopii (starczowzroczności) z wykorzystaniem najnowocześniejszego lasera femtosekundowego IV generacji. Poddała się mu 49-letnia kobieta, mieszkanka woj. śląskiego.

Jak informują specjaliści z Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus w Katowicach, którzy wykonali zabieg, istotą procedury było uzyskanie tzw. blend zone, czyli wyraźnego widzenia obuocznego w strefie pośredniej. W praktyce oznacza to laserową korekcję jednego oka pod kątem prawidłowego widzenia w dal, a drugiego – do bliży. Mózg następnie, w procesie neuroadaptacji, łączy obrazy z obu oczu, tworząc jeden wyraźny i ostry obraz na różnych odległościach.

Jak tego dokonano? Zanim pacjentka trafiła w ręce okulistów, przeszła rozbudowaną diagnostykę, wykonaną przez katowicki zespół optometrystów. Była ona kluczowa dla uzyskania wyraźnego obrazu w blend zone. Wykonano ją zarówno przed zabiegiem, jak i w dniu operacji. Oprócz m.in. tomografii rogówki czy pomiaru refrakcji, do zbadania oczu wykorzystano nowoczesne oprogramowanie komputerowe, które pozwala przygotować oczy do zabiegu.

Precyzyjna diagnostyka była niezbędna, aby osiągnąć oczekiwany efekt. Zastosowane oprogramowanie pozwoliło nam przeanalizować w każdym oku aberracje wyższego rzędu, czyli subtelne zniekształcenia niewykrywalne podczas standardowych badań, a także umożliwiło wyliczenie dla każdego oka profili ablacyjnych, czyli stworzenie „mapy” określającej, ile i gdzie laser odparuje tkankę rogówki, aby poprawić widzenie – tłumaczy dr n. med. Beata Bubała-Stachowicz, okulistka z Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus. – Oprogramowanie pomogło także wymodelować rogówkę tak, by jedno oko zapewniało idealne widzenie w dal, a drugie – do bliży, a także określiło docelowy zakres blend zone, czyli obszaru, w którym mózg łączy obrazy z obu oczu, aby uzyskać jeden, spójny obraz. Dopiero tak przygotowana pacjentka – po indywidualnych pomiarach dla każdego oka, obliczeniach oraz po dostosowaniu mocy korekcji i symulacji widzenia – trafiła w ręce okulistów – dodaje.

Kilkanaście minut i po sprawie

Sam zabieg laserowej korekcji wzroku składał się z dwóch etapów i został wykonany w znieczuleniu miejscowym. Najpierw pierwszy w woj. śląskim laser femtosekundowy IV generacji wytworzył w każdym oku ultracienki płatek na powierzchni rogówki – trwało to zaledwie 5 sekund na oko i miało charakter mikroinwazyjny. Nad całością czuwały inteligentne systemy asystujące, które wspierały chirurga. Następnie, po delikatnym odchyleniu płatka, okuliści użyli lasera excimerowego do wymodelowania rogówki zgodnie z indywidualnym planem, opartym na szczegółowych danych uzyskanych dzięki diagnostyce z użyciem oprogramowania. Na koniec płatek został zamknięty – „przykleił się” samoistnie, bez konieczności szycia. Cała procedura trwała kilkanaście minut. Pierwsze efekty pacjentka zauważyła już po 24 godzinach od zabiegu, a pełen efekt, wymagający procesu neuroadaptacji, osiągnie po 4–12 tygodniach – informuje Okulus Plus.

Choć jedno oko pacjentki jest skorygowane do ostrego widzenia w dali, a drugie – do ostrego widzenia w bliży, mózg łączy obecnie informacje z obu oczu w taki sposób, że powstaje szeroki zakres wyraźnego widzenia. W efekcie zabiegu pacjentka uzyskała płynne, ciągłe i naturalne widzenie na wszystkie odległości. Po takim zabiegu może więc doskonale widzieć zarówno z daleka, jak i z bliska – bez potrzeby zakładania okularów – mówi okulistka.

To dobra wiadomość dla 40-latków. – Skala starczowzroczności w społeczeństwie rośnie wraz ze starzeniem się populacji. Jest to proces naturalny – z wiekiem zdolności akomodacyjne oczu maleją, co wynika ze stopniowego osłabienia elastyczności soczewki. W praktyce objawia się to trudnościami w czytaniu drobnego druku czy koniecznością odsuwania przedmiotów, by zobaczyć je wyraźnie. Postęp w chirurgii refrakcyjnej zmienia jednak zasady gry – zabiegi laserowe coraz częściej można wykonywać u starszych pacjentów, co daje szansę na uwolnienie się od okularów także czterdziestolatkom. Wykonany niedawno zabieg jest tego najlepszym przykładem – mówi dr Beata Bubała-Stachowicz.

Źródło: OKULUS PLUS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry