Polskie Linie Kolejowe wchodzą w nową erę bezpieczeństwa i diagnostyki. Blisko 244 miliony złotych zostanie przeznaczone na uruchomienie innowacyjnego systemu Automatyzacji Obchodów Torów (AOT) – rozwiązania, które ma zrewolucjonizować sposób kontrolowania stanu infrastruktury kolejowej.
Dotąd nad kondycją torów czuwali wyspecjalizowani dróżnicy obchodowi i toromistrzowie, którzy regularnie przemierzali linie kolejowe, wypatrując usterek czy śladów zużycia. Teraz, obok ich doświadczenia, do gry wkroczą pojazdy diagnostyczne, specjalistyczne oprogramowanie i… sztuczna inteligencja. – Chcemy, aby inspekcje były jeszcze skuteczniejsze, szybsze i bezpieczniejsze. Nowoczesna technologia będzie wsparciem dla ludzi, nie ich zastępstwem – podkreśla Maciej Pałyga, dyrektor projektu w PLK.
Jak będzie działać AOT?
System składa się z dwóch modułów. Pierwszy to część pomiarowa – specjalne wagony-platformy wyposażone w zaawansowane czujniki i kamery, które podczas przejazdu rejestrują pełen obraz stanu torów: od geometrii i temperatury szyn, przez wymiary rozjazdów, aż po stan podsypki. Jeden z unikalnych elementów systemu to wideo-inspekcja wskaźników przytorowych.
Drugi moduł to część analityczna – stacjonarne stanowiska, na których operatorzy będą mogli w komfortowych warunkach przeglądać zebrane dane, analizować wyniki i wychwytywać potencjalne zagrożenia. W tym procesie wspomoże ich sztuczna inteligencja, wskazując miejsca wymagające szczególnej uwagi.
Od testów po wdrożenie na szeroką skalę
Podpisana właśnie umowa ramowa z firmą P.U.T. GRAW Sp. z o.o. to dopiero początek. Do 2028 roku powstanie pierwszy pojazd diagnostyczny i siedem stanowisk lokalnych, które pozwolą na testowe uruchomienie systemu na wybranym odcinku sieci kolejowej. Kolejne etapy realizowane będą po ocenie skuteczności pilotażu, a całość projektu ma zostać rozwinięta do 2033 roku.
System, który uczy się z każdym przejazdem
AOT będzie bazował na gromadzeniu i przetwarzaniu danych w jednolitym, cyfrowym formacie. Dzięki temu kolejne inspekcje będą coraz dokładniejsze, a wcześniejsze wyniki posłużą jako punkt odniesienia dla przyszłych analiz. – To nie tylko narzędzie diagnostyczne, ale system uczący się, który z każdym rokiem będzie lepiej rozpoznawał potencjalne usterki – zaznacza Pałyga.
Projekt obejmuje także programy szkoleniowe i serwisowe. Część obecnych pracowników terenowych przejdzie specjalistyczne kursy, by stać się operatorami AOT. Innowacja ma bowiem wspierać fachowców w ich pracy, a nie odbierać im zajęcie.
Fot. PKP PLK/źródło: PKP PLK










