❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ 14°C
Zachmurzenie duże
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 10°C
Zachmurzenie umiarkowane
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Ponad jedna trzecia Polaków rezygnuje z leczenia stomatologicznego z powodów finansowych

Ponad jedna trzecia dorosłych Polaków nie podejmuje leczenia stomatologicznego z powodu braku pieniędzy. Blisko połowa rodaków nie ma takiego kłopotu. Do rezygnacji z wizyty w gabinecie przyznają się głównie osoby w wieku 18-34 lat oraz powyżej 65. roku życia. Najczęściej pomijane jest leczenie implantologiczne, ortodontyczne i protetyczne, a najrzadziej – kanałowe i przeciwpróchnicze. Zdaniem autorów raportu, wyniki wyraźnie pokazują, że stomatologia jest dla dużej części społeczeństwa dobrem luksusowym. Tymczasem nieleczone zęby to ryzyko poważnych powikłań, w tym rozwoju np. chorób serca, nerek czy stawów. Do tego w skali całej gospodarki brak inwestycji w ww. obszar przekłada się na realne straty ekonomiczne.

Z najnowszego badania UCE RESEARCH i Implant Medical wynika, że ponad jedna trzecia dorosłych Polaków (36,9%) rezygnuje z wizyty u dentysty, ponieważ nie dysponuje odpowiednim budżetem. Blisko połowa rodaków (49,7%) nie ma tego kłopotu. Z kolei 13,4% nie pamięta, czy taki problem u nich wystąpił. Jak stwierdza dr n. med. Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical, konsultant merytoryczny badania, fakt, że ponad jedna trzecia społeczeństwa doświadcza ww. problemów, należy interpretować jako wyraźny sygnał nierównowagi między kosztami usług a realnymi możliwościami finansowymi gospodarstw domowych.

W ostatnich latach obserwujemy systematyczny wzrost cen usług stomatologicznych, wynikający m.in. z rosnących kosztów materiałów, energii, wynagrodzeń personelu oraz inwestycji w nowoczesne technologie, ale nie tylko. Jednocześnie dochody wielu Polaków, choć nominalnie rosną, nie nadążają za tempem wzrostu kosztów życia. To sprawia, że wydatki na zdrowie – zwłaszcza te nieobjęte szeroką refundacją – są jednymi z pierwszych, które podlegają ograniczeniom – dodaje ekspert.

Analitycy z UCE RESEARCH stwierdzają, że w Polsce od dłuższego czasu stomatologia funkcjonuje w dużej mierze jako sektor prywatny, finansowany bezpośrednio z kieszeni pacjenta, co czyni ją szczególnie wrażliwą na wahania koniunktury gospodarczej i poziom inflacji. – W praktyce gabinetów stomatologicznych coraz częściej widoczny jest mechanizm odkładania leczenia jako strategii zarządzania budżetem domowym. Pacjenci przesuwają decyzję w czasie, licząc na poprawę własnej sytuacji finansowej lub rozkładając leczenie na etapy, ale nie jest to jeszcze jakieś masowe i mocno zauważalne zjawisko – dodaje dr n. med. Piotr Przybylski.

Autorzy badania zauważają również, że czasem pacjenci podejmują decyzję o leczeniu w systemie ratalnym. Problem polega jednak na tym, że choroby jamy ustnej mają charakter postępujący, więc odroczenie leczenia niemal zawsze kończy się zwiększeniem wydatków. Z ekonomicznego punktu widzenia pacjent wpada w tzw. spiralę kosztów. Próba oszczędności w krótkim okresie prowadzi do wielokrotnie wyższych obciążeń finansowych w przyszłości. Dla wielu osób moment, w którym leczenie staje się nieuniknione, zbiega się już z poziomem wydatków przekraczającym ich możliwości finansowe. To kończy się wyborem najtańszego rozwiązania, często też kosztem jakości lub trwałości efektu.

W dłuższej perspektywie skutki finansowe dla systemu ochrony zdrowia będą wynikały nie tylko z konieczności leczenia bardziej zaawansowanych przypadków, ale również z kumulacji chorób współistniejących. Nieleczone stany zapalne w jamie ustnej generują koszty, które są rozproszone w różnych obszarach medycyny – od kardiologii, przez diabetologię, po nefrologię. Z punktu widzenia ekonomiki zdrowia oznacza to przesunięcie wydatków z relatywnie taniej profilaktyki do znacznie droższego leczenia powikłań – ostrzega dr n. med. Piotr Przybylski.

Z kolei zdaniem analityków z UCE RESEARCH, należy też uwzględnić koszty pośrednie, takie jak spadek aktywności zawodowej, wcześniejsze przechodzenie na świadczenia zdrowotne czy ograniczenie zdolności do pracy. W skali całej gospodarki brak inwestycji w zdrowie jamy ustnej przekłada się więc na realne straty ekonomiczne. Z badania wynika również to, że najczęściej rezygnują z wizyty u dentysty osoby w wieku 18-34 lat i powyżej 65. roku życia.

W tych grupach wiekowych kwestie finansowe mają szczególnie istotny wymiar, choć z różnych powodów. Młodzi dorośli funkcjonują często w warunkach niestabilności dochodów, wysokich kosztów życia i ograniczonego dostępu do oszczędności. To sprawia, że wydatki na leczenie stomatologiczne konkurują bezpośrednio z realizacją innych podstawowych potrzeb, takich jak utrzymanie mieszkania – podkreśla ekspert z Implant Medical.

Dodatkowo brak rozbudowanych mechanizmów ubezpieczeniowych obejmujących stomatologię powoduje, że ryzyko finansowe związane z leczeniem w całości spoczywa na pacjencie. – Z kolei osoby starsze dysponują zazwyczaj stałym, ale ograniczonym dochodem, który nie pozwala na pokrycie kosztów zaawansowanego leczenia, zwłaszcza protetycznego czy implantologicznego. W ich przypadku szczególnie widoczny jest problem tzw. ubóstwa zdrowotnego, gdzie potrzeby medyczne rosną, a możliwości ich finansowania maleją – zwraca uwagę konsultant merytoryczny badania.

Ponadto z badania wychodzi, że osoby, które rezygnują z opieki stomatologicznej ze względów finansowych, głównie pomijają leczenie implantologiczne (43,6%), ortodontyczne (39,4%) lub protetyczne (38,9%). Jak komentuje dr n. med. Piotr Przybylski, najczęstsze rezygnacje są bezpośrednio związane z ich wysokim kosztem jednostkowym oraz brakiem efektywnych mechanizmów finansowania tych świadczeń. Zabiegi implantologiczne czy kompleksowa protetyka to wydatki rzędu kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych, co dla wielu gospodarstw domowych stanowi równowartość kilkumiesięcznych dochodów.

W warunkach braku refundacji lub jej symbolicznego zakresu decyzja o takim leczeniu staje się decyzją inwestycyjną, którą łatwo odłożyć lub całkowicie z niej zrezygnować. Dodatkowo leczenie to często nie jest jednorazowe, lecz rozłożone w czasie. To oznacza konieczność utrzymania płynności finansowej przez dłuższy okres, co dla wielu pacjentów jest barierą nie do pokonania – wyjaśnia ekspert.

Z kolei najrzadziej ww. osoby wskazują leczenie kanałowe (11,2%) i leczenie próchnicy (21,2%). – Są to procedury o niższym koszcie jednostkowym, często możliwe do sfinansowania jednorazowo bez konieczności długoterminowego planowania finansowego. Dodatkowo w niektórych przypadkach mogą być one częściowo refundowane. Kluczowe znaczenie ma jednak to, że są to świadczenia niejako wymuszone przez ból, co ogranicza możliwość ich odkładania. W sensie ekonomicznym są to wydatki nieelastyczne. To znaczy, że pacjent podejmuje decyzję o leczeniu niezależnie od sytuacji finansowej – dodaje ekspert z Implant Medical.

Autorzy badania zestawiają też wynik 21,2% (leczenie próchnicy) z 43,6% (leczenie implantologiczne). – To pokazuje mechanizm podejmowania decyzji finansowych przez pacjentów. W pierwszej kolejności finansowane są wydatki konieczne oraz pilne, które mają bezpośredni wpływ na codzienne funkcjonowanie. Natomiast te o charakterze odtworzeniowym lub poprawiającym jakość życia są odkładane lub eliminowane. Pacjenci funkcjonują w trybie tzw. zarządzania niedoborem. To prowadzi do narastania deficytów zdrowotnych, które będą coraz trudniejsze i droższe do skompensowania, zarówno dla samych pacjentów, jak i dla całego systemu ochrony zdrowia – przewiduje dr n. med. Piotr Przybylski.


***
Opis metody analitycznej/badawczej

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview), polegającą na realizacji ankiet internetowych wspomaganych komputerowo. Badanie zostało zrealizowane przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH na ogólnopolskiej próbie 1007 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat. Respondenci zostali dobrani w sposób kwotowo-losowy (tj. pod względem wieku, płci oraz regionu) z wykorzystaniem panelu badawczego, a udział w badaniu miał charakter anonimowy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry