Śląsk, tradycyjnie kojarzony z górnictwem i ciężkim przemysłem, może w najbliższych latach wejść na zupełnie nową ścieżkę rozwoju. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Deloitte dotyczącego potencjału regionu w sektorze obronnym. Dokument został zaprezentowany podczas konferencji z udziałem władz województwa, parlamentarzystów oraz przedstawicieli branży.
Marszałek województwa Wojciech Saługa podkreślił, że region stoi dziś przed historycznym momentem:
– W obliczu transformacji energetycznej i geopolitycznych napięć musimy zdefiniować naszą przyszłość. Śląsk ma doświadczenie, zasoby i przedsiębiorstwa, które mogą stać się fundamentem dla zupełnie nowych kompetencji związanych z przemysłem obronnym. Warunkiem jest współpraca różnych środowisk i odważne decyzje – zaznaczył.
Śląski potencjał – fabryki, kadry, infrastruktura
Raport wskazuje, że siłą województwa jest rozbudowana infrastruktura przemysłowa oraz dostęp do wyspecjalizowanej kadry technicznej. Dzięki wieloletnim tradycjom przemysłowym region ma możliwości, by stworzyć rozległe łańcuchy dostaw dla branży obronnej i stać się jednym z głównych miejsc lokowania produkcji.
Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Adam Leszkiewicz, zwrócił uwagę, że publikacja Deloitte może stać się punktem wyjścia do budowania nowego modelu współpracy. – Najważniejsze, by zdiagnozować konkretne kierunki, w których region może się rozwijać, i zamienić tę dyskusję na realne działania – podkreślił.
Ekspert Deloitte, Mariusz Ustyjańczuk, dodał, że Śląskie dysponuje połączeniem unikalnych atutów – od zakładów hutniczych i motoryzacyjnych po uczelnie techniczne i aktywne ośrodki badawczo-rozwojowe. To one mogą stać się zapleczem dla technologii podwójnego zastosowania.
Strategia konieczna, jeśli region chce wygrać wyścig
Wspólnym wnioskiem uczestników konferencji była potrzeba opracowania długofalowej, konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju przemysłu obronnego w regionie. Powinna ona określić zarówno kierunki inwestycji, jak i sposób koordynacji działań rządu, samorządów, biznesu i środowiska naukowego.
Wśród priorytetów pojawia się zwłaszcza rozwój badań i innowacji, które mogą wzmocnić nie tylko krajowe bezpieczeństwo, ale również unijne projekty obronne – w najbliższych latach prognozowane jako istotna część europejskich inwestycji.
Sektor obronny odpowiedzią na problemy rynku pracy
Raport zwraca uwagę również na niepokojące prognozy zatrudnienia. Według Deloitte do końca dekady w górnictwie zniknie ponad 12 tys. miejsc pracy, a w całym otoczeniu branży – blisko 37 tys. Jednocześnie region mierzy się z poważnym kryzysem demograficznym: do 2060 roku liczba mieszkańców może spaść o ponad milion.
W takim kontekście rozwój sektora zbrojeniowego jawi się jako szansa na zahamowanie odpływu kadr – poprzez stworzenie stabilnych, specjalistycznych miejsc pracy, atrakcyjnych dla młodych inżynierów i techników.
Śląsk już działa. Teraz czas na rozbudowę
Choć raport mówi o perspektywach na przyszłość, na Śląsku działa już wiele zakładów produkujących sprzęt dla wojska. Wśród nich znajdują się m.in. Bumar-Łabędy, Rosomak w Siemianowicach Śląskich, MASKPOL czy gliwicki OBRUM. To właśnie te przedsiębiorstwa mogą stać się kręgosłupem całego systemu.
Deloitte nie ma wątpliwości: jeśli region odpowiednio wykorzysta swoje zasoby i określi jasną strategię, Śląskie może stać się jednym z najważniejszych centrów przemysłu obronnego w Polsce.
Fot. Andrzej Grygiel







