Bielsko-Biała pachniała miodem i brzmiała muzyką – wszystko za sprawą trzeciej edycji Święta Miodu Województwa Śląskiego. To wyjątkowe spotkanie pszczelarzy, naukowców i smakoszy otworzył wicemarszałek Grzegorz Boski.
Nauka w służbie pszczół
Podczas wydarzenia nie zabrakło solidnej dawki wiedzy. Ekspert od ochrony owadów, mgr inż. Paweł Jureczka, mówił o tym, dlaczego zapylacze są kluczowi dla środowiska i człowieka. Z kolei naturopata Czesława Adamik zdradziła sekrety zdrowotnych właściwości miodu, a prof. dr hab. inż. Małgorzata Dżugan przekonywała, że miód to nie tylko smakołyk, lecz także żywność funkcjonalna, doceniana przez laboratoria.
Miodowe smaki i muzyczne akcenty
Kto przybył na bielskie święto, mógł spróbować dziesiątek potraw z dodatkiem miodu, od tradycyjnych wypieków po bardziej wyszukane kompozycje kulinarne. Na scenie wystąpili chór „Białe Echo” z Hażlacha oraz energetyczna kapela „PoPieronie”, dodając wydarzeniu ludowego charakteru.
Zabawa dla całych rodzin
Organizatorzy pomyśleli również o najmłodszych – były konkursy, quizy wiedzy o pszczołach, a nawet możliwość przebrania się w strój pszczelarza. Dorośli mogli z kolei wziąć udział w warsztatach o wykorzystaniu produktów pszczelich w kuchni i kosmetyce. Sporo emocji wzbudził także konkurs kulinarny, w którym miód był głównym bohaterem.
Tradycja i przyszłość
Święto Miodu zrealizowano dzięki programowi „Śląskie dla pszczół”, w ramach którego Beskidzki Związek Pszczelarzy „BARTNIK” otrzymał dofinansowanie w wysokości 100 tys. zł. Poprzednie edycje imprezy gościły w Żywcu i Kośmidrach, a zainteresowanie z roku na rok rośnie.
Warto dodać, że w województwie śląskim działa dziś ponad 7 tysięcy pszczelarzy, skupionych w 24 organizacjach. To dowód na to, że tradycja bartnictwa wciąż jest żywa, a miód – złoty skarb regionu – wciąż znajduje nowych wielbicieli.







