Absolwenci szkół wyższych w całej Unii Europejskiej po siedmiu latach znów mają szansę na karierę w unijnych instytucjach. W lutym ogłoszono otwarty konkurs na urzędników. Jego celem jest wyłonienie listy rezerwowej laureatów, z której instytucje, organy i agencje Unii Europejskiej będą rekrutować nowych urzędników służby cywilnej UE. Chętni mogą przesyłać swoje aplikacje do 10 marca 2026 roku. Polscy europarlamentarzyści zachęcają do tego kandydatów z naszego kraju, podkreślając, że wciąż jest nas za mało w szeregach unijnych, a do tego można liczyć na atrakcyjne wynagrodzenie.
Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO) poszukuje absolwentów wszystkich kierunków studiów do służby cywilnej na stanowiska administracyjne w grupie zaszeregowania AD5. Administratorzy wspierają proces decyzyjny instytucji UE oraz przyczyniają się do realizacji polityk i programów. Do ich obowiązków należy m.in. opracowywanie i formułowanie strategii politycznych, wdrażanie ich i realizacja operacyjna, a także zarządzanie zasobami.
– Aby móc kandydować w konkursie na urzędnika Unii Europejskiej, trzeba być jej obywatelem, a więc oczywiście wszyscy Polacy spełniają ten warunek. Należy również mieć co najmniej wykształcenie na poziomie licencjatu i znać drugi język urzędowy Unii Europejskiej, poza polskim – przypomina Witold Naturski, szef Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce.
Kandydat nie musi posiadać żadnego doświadczenia zawodowego. Powinien mieć jednak odpowiednie cechy charakteru niezbędne do wykonywania przyszłych obowiązków w szeregach struktur unijnych, a także uregulowany stosunek do służby wojskowej.
– Ten konkurs jest charakterystyczny, ponieważ mogą się do niego zgłaszać wszyscy obywatele Unii Europejskiej, ze wszystkich 27 krajów członkowskich. Oznacza to, że polscy kandydaci będą konkurować z wieloma tysiącami kandydatów z innych krajów – podkreśla Witold Naturski.
– Warto startować w konkursie, ponieważ w instytucjach jest ciągle relatywnie mało Polaków. Jesteśmy niedoreprezentowaną nacją. Wiąże się to z karierą w Brukseli, Luksemburgu, Strasburgu, a także w krajach członkowskich, ponieważ instytucje mają siedziby również tam, np. reprezentacja Komisji Europejskiej, biura łącznikowe Parlamentu Europejskiego – mówi Anna Kopińska, urzędniczka w Parlamencie Europejskim w Dyrekcji ds. Logistyki i Infrastruktury w Strasburgu.
Instytucje i organy UE, korzystające z usług EPSO, aktywnie promują różnorodność i włączenie społeczne. Dlatego urząd zachęca do składania aplikacji osoby z różnych środowisk, regionów oraz o zróżnicowanych profilach edukacyjnych i zawodowych.
Jak wynika z ostatniego biuletynu statystycznego HR Komisji Europejskiej z października 2025 roku, spośród 31 tys. pracowników służby cywilnej zatrudnionych w jej szeregach Polacy stanowili tylko 5,3 proc. Dla porównania według ostatnich dostępnych danych Eurostatu z 2024 roku Polacy stanowili 8,2 proc. unijnej populacji. EPSO planuje wyłonić z puli zgłaszających 1490 osób.
– Rekrutacja w instytucjach europejskich jest zawsze dwuetapowa. Warunkiem koniecznym jest zdanie konkursu, a wszystkie osoby, które go zdały, będą miały prawo się ubiegać o wakaty, czyli już konkretne stanowiska w poszczególnych instytucjach europejskich – tłumaczy Witold Naturski. – Konkurs jest więc pierwszym krokiem. Ten trwający jest tzw. konkursem ogólnym, nie jest to konkurs dla specjalistów. Mogą w nim startować osoby z dowolnym wykształceniem na poziomie co najmniej licencjatu.
Po wysłaniu zgłoszenia wszyscy kandydaci zostaną zaproszeni do wykonania serii testów: z zakresu rozumienia i analizy, wiedzy o Unii Europejskiej i umiejętności cyfrowych. Do tego dochodzi również napisanie eseju na tematy związane z UE, który ma sprawdzić kompetencje z zakresu komunikacji pisemnej. Testy będą przeprowadzane zdalnie. Potem następuje ocena wyników i kontrola, czy kandydat spełnił warunki przystąpienia do konkursu.
– Konkurs powinien się zakończyć w ciągu kilku miesięcy od jego ogłoszenia, a potem już rekrutacja na konkretne stanowiska to jest sprawa bardzo indywidualna. Pytanie, czy ktoś w ogóle będzie z tej możliwości korzystał. Zakładamy, że tak, ale pytanie, jak często będą się pojawiać konkretne wakaty. To proces, który może być rozłożony na lata, ale jak zawsze w takiej sytuacji ważna jest motywacja konkretnych kandydatów – podkreśla Witold Naturski.
Służby rekrutacyjne instytucji i organów UE mogą się skontaktować z wybranymi kandydatami wpisanymi na listę rezerwową. Potem rozpoczyna się rekrutacja na konkretne stanowisko.
– Zarobki są atrakcyjne. Co więcej, są one oficjalne. Można sprawdzić na stronie EPSO i Komisji Europejskiej, ile wynosi pensja w grupie zaszeregowania AD5 – mówi Anna Kopińska.
Źródło: Newseria







