❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ 9°C
Zachmurzenie duże
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 8°C
Zachmurzenie duże
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Droga od rozwoju społeczeństwa informacyjnego po cyberhigienę

O tym, dlaczego szkoła musi dziś uczyć nie tylko technologii, ale także cyfrowej równowagi, zdrowych relacji i odpowiedzialności za dobrostan psychiczny uczniów, rozmawiamy z dr Ewą Weber.

Jeszcze dwie dekady temu dostęp do internetu był dla wielu szkół symbolem nowoczesności. Pracownie komputerowe, tablice interaktywne, dzienniki elektroniczne i pierwsze platformy edukacyjne oznaczały wejście edukacji w XXI wiek. Rozwój społeczeństwa informacyjnego miał wyrównywać szanse, otwierać uczniom dostęp do wiedzy i przygotowywać ich do życia w świecie, w którym informacja staje się jednym z najważniejszych zasobów.

Dziś technologia nie jest już dodatkiem do szkolnej rzeczywistości. Stała się jej codziennym elementem. Uczniowie korzystają z materiałów online, komunikują się przez aplikacje, pracują na platformach edukacyjnych, a nauczyciele coraz częściej łączą tradycyjne metody nauczania z narzędziami cyfrowymi. Cyfryzacja przestała być celem samym w sobie. Stała się środowiskiem, w którym funkcjonuje współczesna szkoła.

Wraz z tym rozwojem pojawiły się jednak nowe pytania. Jak chronić koncentrację uczniów w świecie nieustannych powiadomień? Jak uczyć odpoczynku od ekranów, skoro technologia towarzyszy nam w nauce, pracy i relacjach? Jak rozwijać kompetencje cyfrowe, nie tracąc z oczu zdrowia psychicznego, ruchu, snu, ciszy i bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem?

Coraz wyraźniej widać, że współczesna edukacja nie może ograniczać się do nauki obsługi urządzeń i aplikacji. Musi uczyć także świadomego korzystania z technologii. Właśnie dlatego pojęcia cyberhigieny i higieny cyfrowej coraz częściej pojawiają się w debacie o przyszłości szkoły. Nie oznaczają one odrzucenia technologii, lecz umiejętność zachowania równowagi między światem online i offline.

O tym, jak od zachwytu nad rozwojem społeczeństwa informacyjnego doszliśmy do potrzeby budowania cyfrowej równowagi, dlaczego cyberhigiena staje się jedną z kluczowych kompetencji przyszłości oraz w jaki sposób szkoła może wspierać dobrostan uczniów i nauczycieli, rozmawiamy z dr Ewą Weber. To właśnie z jej inicjatywy takie zajęcia zostały wprowadzone w zabrzańskich placówkach oświatowych. Obecnie działania te są realizowane wspólnie z firmą Data Stream we współpracy ze środowiskiem oświatowym.

Metropolia INFO:

17 maja obchodzimy Światowy Dzień Społeczeństwa Informacyjnego. Jeszcze kilkanaście lat temu mówiło się głównie o dostępie do internetu i nowych technologiach. Dziś coraz częściej słyszymy o cyberhigienie. Co się zmieniło?

dr Ewa Weber:

Zmienił się przede wszystkim punkt ciężkości. Na początku rozwoju społeczeństwa informacyjnego najważniejsze było zapewnienie dostępu do technologii. Internet, komputery, pracownie multimedialne czy elektroniczne dzienniki traktowano jako narzędzia modernizacji szkoły. W dużej mierze słusznie, bo cyfryzacja otworzyła przed edukacją ogromne możliwości.

Dziś jesteśmy jednak na innym etapie. Technologia nie jest już czymś wyjątkowym ani okazjonalnym. Stała się codziennym środowiskiem życia. Funkcjonujemy w niej niemal nieustannie: uczymy się, pracujemy, komunikujemy, szukamy informacji, odpoczywamy i budujemy relacje.

Właśnie dlatego zaczęliśmy dostrzegać, że sam dostęp do technologii nie wystarcza. Potrzebujemy umiejętności mądrego korzystania z niej. Problemem nie jest już brak informacji, ale ich nadmiar. Nie brak narzędzi, lecz trudność w zachowaniu równowagi. Cyberhigiena jest odpowiedzią na tę zmianę.

Metropolia INFO:

Czy szkoła znalazła się dziś na pierwszej linii tego wyzwania?

dr Ewa Weber:

Tak, ponieważ szkoła jest miejscem, w którym szczególnie wyraźnie widać napięcie między możliwościami technologii a potrzebami rozwojowymi dzieci i młodzieży. Z jednej strony edukacja musi przygotowywać uczniów do życia w świecie cyfrowym. Kompetencje technologiczne są dziś niezbędne społecznie i zawodowo. Z drugiej strony szkoła coraz częściej obserwuje skutki przeciążenia cyfrowego.

Nauczyciele widzą problemy z koncentracją, zmęczenie bodźcami, trudności w dłuższym skupieniu uwagi, a także osłabienie relacji bezpośrednich. Uczniowie często są stale dostępni online, reagują na powiadomienia, porównują się z innymi w mediach społecznościowych i mają problem z odpoczynkiem bez telefonu.

To nie oznacza, że technologia jest wrogiem edukacji. Oznacza natomiast, że szkoła musi nauczyć się korzystać z niej w sposób dojrzały. Jej zadaniem nie jest tylko cyfryzowanie lekcji, ale również uczenie równowagi, odpowiedzialności i samoregulacji.

Metropolia INFO:

W ostatnich latach coraz więcej mówi się o dobrostanie psychicznym uczniów i nauczycieli. Jak cyberhigiena łączy się z tym tematem?

dr Ewa Weber:

Łączy się bardzo bezpośrednio. Dobrostan psychiczny zależy między innymi od tego, jak funkcjonujemy w środowisku cyfrowym. Nadmiar informacji, presja stałej dostępności, przebodźcowanie, ciągłe porównywanie się z innymi czy brak odpoczynku od ekranów wpływają na emocje, jakość snu, relacje i zdolność koncentracji.

W przypadku dzieci i młodzieży jest to szczególnie istotne, ponieważ ich układ nerwowy nadal się rozwija. Młodzi ludzie potrzebują ruchu, ciszy, przewidywalności, kontaktu z rówieśnikami i dorosłymi. Jeśli większość ich aktywności przenosi się do świata cyfrowego, pojawia się ryzyko przeciążenia.

Dlatego cyberhigiena nie jest dodatkiem do edukacji cyfrowej. Jest częścią profilaktyki zdrowia psychicznego. Uczy rozpoznawania własnych granic, planowania przerw, zarządzania uwagą i budowania zdrowszej relacji z technologią.

Metropolia INFO:

Czym właściwie jest higiena cyfrowa? Wiele osób nadal sprowadza ją tylko do ograniczenia czasu przed ekranem.

dr Ewa Weber:

To jedno z częstszych uproszczeń. Czas ekranowy jest ważny, ale nie wyczerpuje tematu. Higiena cyfrowa to umiejętność świadomego, bezpiecznego i zrównoważonego korzystania z technologii.

Obejmuje zarówno kwestie organizacyjne, jak i emocjonalne. Chodzi o to, czy potrafimy robić przerwy od ekranów, czy umiemy ograniczać nadmiar powiadomień, czy świadomie wybieramy treści, z których korzystamy, i czy technologia wspiera nasze cele, zamiast przejmować kontrolę nad naszą uwagą.

W szkole higiena cyfrowa oznacza także sposób organizowania nauki. Nie każda aktywność musi odbywać się przy ekranie. Dobre zajęcia łączą narzędzia cyfrowe z rozmową, ruchem, pracą manualną, działaniami zespołowymi i refleksją. Równowaga polega na tym, aby technologia wspierała proces uczenia się, a nie go dominowała.

Metropolia INFO:

Jak szkoły mogą uczyć takich kompetencji w praktyce?

dr Ewa Weber:

Najskuteczniej przez codzienną praktykę, a nie wyłącznie przez regulaminy. Oczywiście zasady są potrzebne, ale same zakazy rzadko budują trwałe nawyki. Uczniowie muszą rozumieć, po co są wprowadzane określone rozwiązania.

Ważne jest wspólne ustalanie reguł korzystania z telefonów, rozmowy o wpływie technologii na koncentrację i emocje, a także tworzenie przestrzeni, w których można odpocząć od bodźców. Duże znaczenie ma przykład dorosłych. Jeśli nauczyciel potrafi odłożyć telefon podczas rozmowy, świadomie planuje pracę z ekranem i daje uczniom czas na odpoczynek, przekazuje bardzo ważną lekcję.

Cyberhigieny nie da się nauczyć jedną pogadanką. To proces budowania kultury szkoły, w której technologia ma swoje miejsce, ale nie zastępuje relacji, ruchu i odpoczynku.

Metropolia INFO:

Czy cyberhigiena powinna być osobnym przedmiotem?

dr Ewa Weber:

Nie sądzę, aby musiała być osobnym przedmiotem. Powinna raczej przenikać różne obszary edukacji. Można o niej mówić na informatyce, godzinach wychowawczych, lekcjach biologii, wiedzy o społeczeństwie czy języka polskiego.

Na informatyce uczniowie mogą poznawać zasady bezpieczeństwa i odpowiedzialności online. Na biologii można rozmawiać o wpływie snu, ruchu i światła ekranów na organizm. Na lekcjach wychowawczych – o emocjach, relacjach, presji mediów społecznościowych i porównywaniu się z innymi.

Najważniejsze, aby cyberhigiena nie była traktowana jako jednorazowa kampania, ale jako stały element wychowania i edukacji.

Metropolia INFO:

Coraz częściej mówi się o przeciążeniu sensorycznym w szkołach. Czy cyfrowa rzeczywistość ma z tym związek?

dr Ewa Weber:

Tak, choć nie jest jedyną przyczyną. Współczesne środowisko szkolne jest bardzo intensywne. Uczniowie funkcjonują wśród dźwięków, obrazów, komunikatów, ekranów, zadań i nieustannie zmieniających się bodźców. Do tego dochodzi świat cyfrowy, który dostarcza dodatkowych impulsów praktycznie bez przerwy.

Skutkiem może być zmęczenie, rozdrażnienie, trudność w skupieniu, spadek motywacji czy potrzeba ciągłej stymulacji. Dlatego tak ważne są przerwy sensoryczne, ruch, cisza, kontakt z drugim człowiekiem i dobrze zaprojektowana przestrzeń szkolna.

Szkoła nie powinna być tylko miejscem intensywnej aktywności poznawczej. Musi być także miejscem regeneracji. Bez odpoczynku nie ma skutecznego uczenia się.

Metropolia INFO:

Czy ruch i aktywność fizyczna mogą być elementem cyberhigieny?

dr Ewa Weber:

Oczywiście. Ruch jest jednym z najważniejszych sposobów regulowania napięcia i odzyskiwania równowagi po pracy umysłowej. Dzieci i młodzież nie są stworzone do wielogodzinnego siedzenia przed ekranem. Potrzebują aktywności, zmiany pozycji, kontaktu z przestrzenią i doświadczeń angażujących ciało.

Dlatego w nowoczesnej edukacji tak ważne jest łączenie pracy cyfrowej z aktywnościami offline. Po lekcji z użyciem technologii warto zaplanować pracę w grupie, ruch, dyskusję, działania manualne albo ćwiczenia uważności. To pomaga mózgowi odpocząć i lepiej przetwarzać informacje.

Cyberhigiena nie oznacza więc tylko „mniej ekranów”. Oznacza więcej równowagi.

Metropolia INFO:

Jaką rolę w budowaniu tej równowagi odgrywają rodzice?

dr Ewa Weber:

Bardzo dużą. Szkoła może inicjować dobre praktyki, ale nawyki cyfrowe kształtują się przede wszystkim w codziennym życiu. Jeśli dziecko w domu nie ma żadnych zasad dotyczących korzystania z urządzeń, jeśli telefon towarzyszy posiłkom, rozmowom i odpoczynkowi, trudno oczekiwać, że sama szkoła rozwiąże problem.

Rodzice również potrzebują wsparcia, bo często sami funkcjonują pod presją stałej dostępności. Dlatego warto prowadzić z nimi spokojną, partnerską rozmowę: o granicach, śnie, odpoczynku, treściach w internecie, mediach społecznościowych i rodzinnych rytuałach offline.

Najlepsze efekty pojawiają się wtedy, gdy szkoła i dom mówią jednym głosem. Nie chodzi o kontrolę, lecz o wspólne uczenie dzieci odpowiedzialności.

Metropolia INFO:

Czy współczesna szkoła jest gotowa na takie podejście?

dr Ewa Weber:

Jesteśmy w procesie zmiany. Nie wszystkie szkoły są w tym samym miejscu, ale coraz więcej dyrektorów i nauczycieli rozumie, że cyfryzacja nie może być oderwana od dobrostanu. Nowoczesna szkoła to nie ta, która ma najwięcej ekranów, lecz ta, która potrafi korzystać z technologii sensownie.

Potrzebujemy podejścia, w którym kompetencje cyfrowe idą w parze z kompetencjami emocjonalnymi, społecznymi i zdrowotnymi. To wymaga refleksji nad organizacją lekcji, przerw, przestrzeni szkolnej i komunikacji z uczniami oraz rodzicami.

Szkoła przyszłości będzie cyfrowa, ale powinna być też uważna, relacyjna i odpowiedzialna.

Metropolia INFO:

Czy cyberhigiena będzie jednym z najważniejszych tematów edukacyjnych najbliższych lat?

dr Ewa Weber:

Tak, jestem o tym przekonana. Tak jak kiedyś uczono zasad higieny osobistej czy bezpieczeństwa na drodze, tak dziś musimy uczyć zasad higieny cyfrowej. To kompetencja cywilizacyjna.

Technologia będzie coraz bardziej obecna w życiu uczniów. Będą korzystać ze sztucznej inteligencji, platform edukacyjnych, narzędzi komunikacyjnych i zasobów online. Tym bardziej muszą wiedzieć, jak chronić swoją uwagę, prywatność, emocje i relacje.

Przyszłość edukacji nie polega na wyborze między technologią a jej brakiem. Polega na mądrym korzystaniu z technologii.

Metropolia INFO:

Na koniec: czego najbardziej potrzebują dziś młodzi ludzie w świecie cyfrowym?

dr Ewa Weber:

Potrzebują dorosłych, którzy nie tylko stawiają granice, ale także pokazują sens tych granic. Potrzebują rozmowy, obecności, poczucia bezpieczeństwa i doświadczenia, że życie offline jest równie ważne jak świat cyfrowy.

Potrzebują też ciszy, ruchu, snu, relacji i przestrzeni, w której nie muszą być stale dostępni. Technologia może być wspaniałym narzędziem rozwoju, ale nie może zastąpić podstawowych potrzeb człowieka.

Największym zadaniem edukacji jest dziś nauczyć młodych ludzi korzystać z cyfrowego świata tak, aby nie tracili kontaktu z samymi sobą i z innymi.

—————————————————————————————————————

Ewa Weber – doktor nauk ekonomicznych, menedżer i ekspert w obszarze zarządzania w administracji publicznej, nadzoru właścicielskiego oraz transformacji cyfrowej. Posiada wieloletnie doświadczenie na stanowiskach kierowniczych w administracji rządowej i samorządowej, pełniła funkcje m.in. Dyrektora Generalnego w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Prezydenta Miasta Zabrze (pełniącego obowiązki) oraz Zastępcy Prezydenta Miasta Gliwice. Obecnie pełni fukncję Zastępcy Prezydenta Miasta Zabrze.

W dotychczasowej karierze odpowiadała za restrukturyzację i stabilizację finansową jednostek samorządu terytorialnego oraz spółek komunalnych, wdrażanie nowoczesnych modeli zarządzania, standardów ładu korporacyjnego, systemów kontroli zarządczej i dobrych praktyk nadzoru właścicielskiego. Realizowała projekty z zakresu cyfryzacji administracji publicznej, bezpieczeństwa informacji i cyberbezpieczeństwa, w tym wdrażanie norm ISO 27001 oraz standaryzację infrastruktury teleinformatycznej i rozwiązań Data Center w jednostkach miejskich.

Jest autorem publikacji naukowych i branżowych z zakresu zarządzania, HR w sektorze publicznym, cyfrowej administracji oraz budowy społeczeństwa informacyjnego. Brała udział w konferencjach krajowych i międzynarodowych jako prelegent i panelista. Posiada doświadczenie dydaktyczne w prowadzeniu wykładów na uczelniach wyższych z zakresu zarządzania, finansów publicznych, e-administracji i etyki w administracji.

Jest absolwentką Akademii Ekonomicznej w Katowicach na kierunku Międzynarodowe Stosunki Ekonomiczne i Problemy Globalne (magister ekonomii), ukończyła studia podyplomowe z zakresu administracji i zarządzania na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach oraz studia podyplomowe z zakresu wywierania wpływu i psychologii biznesu w Wyższej Szkole Bankowej w Chorzowie. Posiada Executive MBA z zarządzania cyberbezpieczeństwem i usługami cyfrowymi w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni oraz stopień doktora nauk ekonomicznych uzyskany w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

W pracy łączy kompetencje menedżerskie z podejściem systemowym i analitycznym, koncentrując się na budowaniu sprawnych, nowoczesnych i odpornych organizacji publicznych, efektywnym zarządzaniu zasobami oraz realizacji złożonych projektów rozwojowych i inwestycyjnych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry