❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ 17°C
Zachmurzenie małe
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 15°C
Zachmurzenie umiarkowane
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Referendum w Częstochowie coraz bliżej. Zebrano wymaganą liczbę podpisów

Inicjatorzy referendum dotyczącego odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta przekroczyli wymagany próg poparcia. Z raportu częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego wynika, że pozytywnie zweryfikowano ponad 16 tys. podpisów mieszkańców. Ostateczna decyzja w sprawie zarządzenia głosowania należy teraz do komisarza wyborczego.

Procedura zmierzająca do przeprowadzenia referendum lokalnego w Częstochowie weszła w kolejny etap. Aby inicjatywa mieszkańców mogła być dalej procedowana, konieczne było uzyskanie poparcia co najmniej 10 proc. osób uprawnionych do głosowania w mieście. W praktyce oznaczało to zebranie około 15,9 tys. prawidłowych podpisów.

Jak wynika z opublikowanego raportu z ich weryfikacji, do sprawdzenia przekazano około 21,7 tys. podpisów. Za prawidłowe uznano ponad 16,2 tys., natomiast około 5,4 tys. zakwalifikowano jako błędne. Oznacza to, że inicjatorom udało się przekroczyć ustawowo wymagany próg.

Nie przesądza to jednak jeszcze, że mieszkańcy Częstochowy pójdą do urn. Komisarz wyborczy nie wydał dotąd postanowienia o przeprowadzeniu referendum. Dopiero po zakończeniu formalnej procedury będzie wiadomo, czy i kiedy głosowanie zostanie zarządzone.

Chcą odwołania prezydenta i Rady Miasta

Referendum ma dotyczyć dwóch kwestii – odwołania przed końcem kadencji prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta.

Inicjatorzy akcji wskazują przede wszystkim na sytuację prawną prezydenta. Krzysztof Matyjaszczyk usłyszał zarzuty w postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę. Zastosowano wobec niego również środki zapobiegawcze obejmujące m.in. zakaz wykonywania obowiązków prezydenta oraz zakaz wstępu do Urzędu Miasta.

Zwolennicy referendum podnoszą ponadto kwestie dotyczące rozwoju gospodarczego Częstochowy i miejskich inwestycji. Wśród zarzutów pojawiają się m.in. brak – ich zdaniem – odpowiednio dużych inwestorów oraz niezrealizowana dotychczas budowa nowego stadionu dla Rakowa Częstochowa.

Osobny wniosek dotyczy Rady Miasta. Inicjatorzy referendum krytykują radnych m.in. za to, że wcześniej nie została przyjęta uchwała umożliwiająca przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta. W konsekwencji przeciwnicy obecnych władz miasta zdecydowali się uruchomić procedurę obywatelską i rozpoczęli zbieranie podpisów.

Krzysztof Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy

Sam prezydent konsekwentnie odrzuca stawiane mu zarzuty i deklaruje, że jest niewinny. W czerwcu opublikował w mediach społecznościowych fragmenty uzasadnienia decyzji Sądu Okręgowego w Katowicach, który nie uwzględnił wniosku o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.

Z przywoływanego przez Matyjaszczyka uzasadnienia wynikało, że część materiału dotyczącego podejrzeń przyjmowania korzyści majątkowych może opierać się na relacjach innych osób. Sprawa pozostaje jednak przedmiotem postępowania, a o odpowiedzialności karnej może rozstrzygnąć wyłącznie sąd.

Sama liczba podpisów nie wystarczy

Jeżeli komisarz wyborczy zarządzi referendum, kluczowa będzie frekwencja. Zgodnie z przepisami wynik referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważny, jeżeli weźmie w nim udział odpowiednio duża liczba mieszkańców w stosunku do frekwencji podczas wyboru danego organu.

W przypadku głosowania nad odwołaniem prezydenta Częstochowy wymagany poziom uczestnictwa oznacza około 46,6 tys. wyborców. Dla referendum dotyczącego Rady Miasta próg jest jeszcze wyższy i wynosi około 48,8 tys. osób.

Oznacza to, że zebranie wymaganej liczby podpisów jest dopiero pierwszym poważnym testem dla inicjatorów przedsięwzięcia. Jeżeli referendum zostanie zarządzone, o jego skuteczności zdecyduje nie tylko przewaga głosów za odwołaniem władz, ale również mobilizacja mieszkańców i osiągnięcie wymaganej frekwencji.

Teraz najważniejsza będzie decyzja komisarza wyborczego. To ona przesądzi, czy polityczny spór dotyczący przyszłości władz Częstochowy zostanie rozstrzygnięty przy urnach.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry