❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ 11°C
Zachmurzenie duże
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 10°C
Pochmurnie
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Polityczne przetasowania w Zabrzu. Ewa Weber i Jarosław Suszka odchodzą z urzędu. Co stoi za zmianami w magistracie?

Niespodziewany zwrot w zabrzańskim samorządzie. W środę, 14 października 2026 roku, prezydent Kamil Żbikowski przyjął rezygnacje swoich dwóch zastępców – Ewy Weber i Jarosława Suszki. Tym samym zakończył się ważny etap współpracy w kierownictwie miasta, które od kilkunastu miesięcy mierzy się z poważnymi wyzwaniami finansowymi i organizacyjnymi. Szczególną uwagę przyciąga odejście Ewy Weber, byłej pełniącej obowiązki prezydenta Zabrza i niedawnej konkurentki Żbikowskiego w wyborach. Jej obszerne oświadczenie opublikowane w mediach społecznościowych jest nie tylko podsumowaniem dotychczasowych działań, lecz także pozostawia pytania o rzeczywiste powody rozstania.

Zabrzański magistrat bez dwóch wiceprezydentów

Informacja o zmianach personalnych pojawiła się 14 października na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego w Zabrzu. W krótkim komunikacie potwierdzono zakończenie pracy Ewy Weber oraz Jarosława Suszki na stanowiskach zastępców prezydenta miasta.

Oboje odpowiadali za istotne obszary funkcjonowania samorządu. Ewa Weber sprawowała nadzór nad inwestycjami, oświatą, ochroną zdrowia, pozyskiwaniem funduszy unijnych oraz zarządzaniem kryzysowym. Jarosławowi Suszce podlegały natomiast sprawy związane z gospodarką odpadami komunalnymi, zamówieniami publicznymi, informatyką oraz administracyjną obsługą magistratu.

Władze miasta ograniczyły się do oficjalnego potwierdzenia przyjęcia rezygnacji i podziękowań za dotychczasową współpracę. Nie poinformowano o szczegółowych przyczynach odejścia ani o tym, kto przejmie obowiązki dotychczasowych zastępców.

Znacznie bardziej rozbudowane stanowisko przedstawiła Ewa Weber. Jej wypowiedź pokazuje, jak ocenia ostatnie kilkanaście miesięcy pracy na rzecz Zabrza i jakie znaczenie przypisuje podjętej decyzji.

Ewa Weber podsumowuje swoją pracę. „Mam poczucie dobrze wykonanej pracy”

Była wiceprezydent zdecydowała się na osobiste podsumowanie swojej działalności w zabrzańskim samorządzie. Przypomniała, że w maju 2025 roku zrezygnowała z funkcji dyrektora generalnego Ministerstwa Aktywów Państwowych, aby objąć obowiązki prezydenta Zabrza po odwołaniu Agnieszki Rupniewskiej w referendum.

Jak podkreśliła, była to jedna z najważniejszych decyzji zawodowych w jej życiu.

Sytuacja, którą zastała w mieście, nie należała do łatwych. Zadłużenie przekraczające miliard złotych, konieczność realizowania programu postępowania ostrożnościowego, napięcia organizacyjne oraz perspektywa przedterminowych wyborów oznaczały potrzebę podejmowania szybkich i często trudnych decyzji.

Według Weber pierwsze miesiące pracy pozwoliły ustabilizować bieżące funkcjonowanie samorządu, ograniczyć zadłużenie o 21,5 mln zł i uporządkować część spraw wymagających pilnego rozstrzygnięcia.

Jednym z najważniejszych tematów była przyszłość Górnika Zabrze. Równolegle podejmowano działania związane z oświatą, inwestycjami oraz ochroną dziedzictwa przemysłowego miasta.

Wśród przedsięwzięć, które wymieniła była wiceprezydent, znalazło się przygotowanie wniosku dotyczącego wpisania historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przy tym projekcie współpracowali między innymi przedstawiciele Muzeum Górnictwa Węglowego, samorządu województwa śląskiego oraz parlamentarzyści.

Najpierw rywale w wyborach, później współpracownicy

Relacje Ewy Weber i Kamila Żbikowskiego mają szczególny kontekst polityczny.

Oboje rywalizowali w ubiegłorocznych przedterminowych wyborach prezydenckich. Weber, która wcześniej zarządzała miastem jako osoba pełniąca obowiązki prezydenta, uzyskała 12 700 głosów w pierwszej turze oraz 15 925 w drugiej. Ostatecznie mieszkańcy powierzyli kierowanie Zabrzem Kamilowi Żbikowskiemu.

Po zakończeniu kampanii nowy prezydent zaproponował swojej konkurentce objęcie stanowiska pierwszego zastępcy prezydenta.

Była to decyzja, która mogła świadczyć o próbie zbudowania szerszego porozumienia wokół najważniejszych problemów miasta. Weber zaakceptowała propozycję, choć – jak sama przyznaje – mogła wówczas wrócić do wcześniejszej ścieżki zawodowej.

W swoim październikowym oświadczeniu zaznaczyła, że kierowała się przekonaniem o potrzebie współpracy ponad politycznymi podziałami. Zabrze, obciążone długami i stojące przed trudnymi decyzjami, potrzebowało według niej przede wszystkim odpowiedzialnego zarządzania.

Dziś ten etap dobiegł końca.

Miliony złotych, inwestycje i finanse miasta

W opublikowanym podsumowaniu Weber dużo miejsca poświęciła konkretnym wynikom finansowym.

Jak poinformowała, w całym okresie jej zaangażowania w zarządzanie Zabrzem zadłużenie miasta zmniejszyło się o 65 mln zł. Wskazała również, że w 2026 roku nadzorowane przez nią dziedziny obejmowały 67 procent budżetu samorządu.

Szczególnie duże znaczenie miała edukacja, której finansowanie pochłania ponad jedną trzecią miejskiego budżetu.

Weber przypomniała również o projektach inwestycyjnych realizowanych lub przygotowywanych do uzyskania wsparcia zewnętrznego. Wartość przedsięwzięć, które nadzorowała wspólnie z Wydziałem Realizacji Projektów, oszacowała na blisko 300 mln zł.

Z kolei kwota pozyskanego i wnioskowanego dofinansowania miała wynosić około 272 mln zł.

To istotne rozróżnienie, ponieważ przedstawiona suma obejmuje również środki, o które dopiero wystąpiono i których przyznanie nie musi być jeszcze przesądzone.

Wśród osiągnięć była zastępczyni prezydenta wskazała także uzyskanie przez Zabrze w marcu 2026 roku ratingu BB z perspektywą pozytywną. Ocena ta została utrzymana przez agencję Fitch Ratings we wrześniu.

Przedstawione przez nią liczby mają obrazować skalę prowadzonych działań. Są jednak elementem autorskiego bilansu Ewy Weber i nie przesądzają samodzielnie o ocenie całej polityki finansowej miasta.

Odejście bez otwartego konfliktu, ale z wymownym komentarzem

Najwięcej pytań wywołuje nie samo podsumowanie pracy, lecz sposób, w jaki Ewa Weber uzasadnia swoją decyzję.

W publicznym oświadczeniu nie wskazała jednoznacznie bezpośredniego powodu rezygnacji. Nie przedstawiła również otwartych zarzutów wobec prezydenta Kamila Żbikowskiego.

Znalazły się jednak słowa, które można interpretować jako sygnał, że warunki dalszej współpracy nie odpowiadały jej oczekiwaniom.

„Nie uchylam się od odpowiedzialności również dzisiaj, podejmując tą decyzję. Bo odpowiedzialność to także umiejętność powiedzenia sobie, że sama determinacja, wiedza, zaangażowanie i rzetelna praca nie wystarczą” – napisała.

W dalszej części podkreśliła znaczenie wzajemnego szacunku, zaufania, rozmowy i odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

Tak sformułowane stanowisko nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy przyczyną rezygnacji były różnice zdań w kierownictwie magistratu, kwestie organizacyjne, czy też osobiste plany zawodowe.

Niewątpliwie jednak pozostawia otwarte pytanie o to, dlaczego współpraca dwóch politycznych konkurentów, którzy po wyborach zdecydowali się wspólnie zarządzać miastem, zakończyła się po kilkunastu miesiącach.

Warto przypomnieć, że możliwość odejścia Ewy Weber z magistratu była już wcześniej przedmiotem lokalnych spekulacji. Jeszcze latem przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej zaprzeczali doniesieniom o planowanej rezygnacji i zapewniali o poparciu dla jej działalności.

Jarosław Suszka również odchodzi. Co dalej z podziałem obowiązków?

Rezygnacja Ewy Weber nie jest jedyną zmianą personalną w zabrzańskim magistracie.

Tego samego dnia stanowisko zastępcy prezydenta opuścił Jarosław Suszka, odpowiedzialny za szereg zadań mających bezpośredni wpływ na funkcjonowanie miasta.

Organizacja gospodarki odpadami komunalnymi, prowadzenie postępowań dotyczących zamówień publicznych czy zapewnienie obsługi informatycznej administracji to dziedziny wymagające ciągłości nadzoru.

Odejście dwóch członków ścisłego kierownictwa magistratu oznacza zatem konieczność ponownego rozdysponowania kompetencji.

W lokalnej debacie pojawiają się już nazwiska potencjalnych następców. Wśród wymienianych osób są radny Adam Harasimowicz oraz Anna Konarska, prezes Zabrzańskiej Agencji Rozwoju Inwestycji. Nie zostały jednak ogłoszone oficjalne nominacje, dlatego na obecnym etapie informacje te należy traktować jako medialne spekulacje.

Nie kończy działalności związanej z Zabrzem

Choć Ewa Weber opuściła kierownictwo miasta, treść jej oświadczenia sugeruje, że nie zamierza całkowicie wycofywać się ze spraw zabrzańskiego samorządu.

W końcowej części wpisu wiele miejsca poświęciła mieszkańcom, pracownikom urzędu i miejskich instytucji, a także osobom, z którymi współpracowała w ostatnich miesiącach.

Podkreśliła, że szczególnie ceni setki spotkań i rozmów oraz zaufanie okazane jej w czasie kampanii wyborczej i codziennej pracy.

Podziękowania skierowała również do kierownictwa miasta oraz radnych, z którymi przyszło jej podejmować decyzje dotyczące funkcjonowania Zabrza.

Nie ukrywała przy tym, że przed nią kolejny etap zawodowej aktywności.

„Nie żegnam się z Zabrzem. I nie żegnam się z Wami. Przede mną stoją wyzwania, które – jestem przekonana – nie pozostaną bez znaczenia, także dla naszego Miasta” – zapowiedziała.

Nie ujawniła jednak, jakie konkretnie działania planuje podjąć ani czy będą one związane z dalszą obecnością w życiu publicznym.

Zabrze wchodzi w kolejny etap zmian

Październikowe rezygnacje są istotnym wydarzeniem w samorządzie, którego sytuacja pozostaje skomplikowana zarówno pod względem finansowym, jak i politycznym.

Po ubiegłorocznym referendum, okresie tymczasowego zarządzania miastem i przedterminowych wyborach prezydenckich Zabrze potrzebowało przede wszystkim stabilizacji. Współpraca Kamila Żbikowskiego z Ewą Weber miała być jednym z elementów budowania takiej stabilności.

Jej zakończenie oznacza, że prezydent będzie musiał na nowo ukształtować swoje najbliższe otoczenie i zdecydować o sposobie nadzorowania kluczowych obszarów działalności miasta.

W tle pozostają kwestie, które nie znikają wraz ze zmianą personalną: stan miejskich finansów, przyszłość Górnika Zabrze, inwestycje infrastrukturalne, funkcjonowanie placówek oświatowych oraz wykorzystanie funduszy europejskich.

Dla mieszkańców najważniejsze będzie to, czy reorganizacja w magistracie nie wpłynie negatywnie na realizację rozpoczętych przedsięwzięć oraz jakość usług publicznych.

Odejście Ewy Weber i Jarosława Suszki zamyka jeden z rozdziałów w historii obecnych władz Zabrza. Kolejne decyzje Kamila Żbikowskiego pokażą, czy jest to początek szerszych zmian w sposobie zarządzania miastem, czy jedynie wymiana osób na najważniejszych stanowiskach.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry