❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ 9°C
Bezchmurnie
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 11°C
Zachmurzenie małe
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia nadal się kurczy. Dane GUS nie pozostawiają złudzeń

Statystyki Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że depopulacja w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wciąż postępuje. Choć w kilku gminach można zauważyć niewielkie wzrosty liczby ludności, nie są one w stanie odwrócić ogólnego trendu. W ciągu minionego roku GZM straciła około 15 tysięcy mieszkańców i obecnie liczy 2,113 miliona osób.

Największe straty w dużych miastach

Najsilniej wyludniają się miasta rdzenia metropolii. W 2024 roku liczba mieszkańców spadła m.in. w Sosnowcu (-2 127 osób), Gliwicach (-1 667 osób), Rudzie Śląskiej (-1 509 osób), Bytomiu (-1 469 osób) czy Zabrzu (-1 377 osób). Symboliczny wymiar ma sytuacja w Chorzowie, który po raz pierwszy od lat utracił status miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców.

Na tle sąsiadów nieco lepiej wypadają Katowice, gdzie ubytek wyniósł jedynie 300 osób. Choć to wciąż spadek, może sugerować lekkie zahamowanie dotychczasowych, negatywnych tendencji.

Małe gminy zyskują mieszkańców

Inny obraz wyłania się na obrzeżach metropolii. W mniejszych gminach liczba mieszkańców rośnie – najwięcej osób przybyło w Pilchowicach (+117), Wyrach (+83), Zbrosławicach (+83) i Bojszowach (+70). To pokazuje, że część osób opuszczających duże miasta wybiera spokojniejsze życie w gminach podmiejskich.

Dramatyczny przyrost naturalny

Najważniejszym czynnikiem wpływającym na spadek liczby mieszkańców pozostaje ujemny przyrost naturalny. W 2024 roku w GZM odnotowano 26,2 tys. zgonów i tylko 12,3 tys. urodzeń. Oznacza to, że na każde 1000 mieszkańców przypadało średnio -6,6 w przyroście naturalnym – wynik znacznie gorszy niż średnia krajowa (-4,2).

Dla porównania: w Warszawie wskaźnik ten wyniósł -1,3, w Krakowie -0,6, a we Wrocławiu -1,9. Największe polskie miasta radzą więc sobie zdecydowanie lepiej niż Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

W samych miastach na prawach powiatu odnotowano 5,9 urodzeń i 12,8 zgonów na 1000 mieszkańców. W mniejszych gminach liczby te wynosiły odpowiednio 5,6 i 11,2.

Migracje nie odwracają trendu

Drugim elementem wpływającym na kurczenie się populacji są migracje. W 2024 roku metropolia zanotowała ujemne saldo – więcej osób wyjechało (23,3 tys.) niż się osiedliło (21,4 tys.). Bilans wyniósł więc -1,8 tys. mieszkańców, co przekłada się na wskaźnik -0,9 na 1000 mieszkańców.

W porównaniu do wcześniejszych lat sytuacja wygląda nieco lepiej, jednak zmiany są zbyt niewielkie, by zatrzymać depopulację.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry