❌ Nie udało się pobrać danych pogodowych.
📍 Katowice
☁️ 9°C
Bezchmurnie
🧞‍♀️ Jutro
🌧️ 11°C
Zachmurzenie małe
🫁 Powietrze
Umiarkowana
PM10: 42 µg/m³

Rok po powodzi. Wody Polskie podsumowują odbudowę i szykują kolejne inwestycje

13 września minął dokładnie rok od jednej z największych powodzi ostatnich dekad, która dotknęła południowo-zachodnią Polskę. Katastrofa wywołana przez tzw. niż genueński przyniosła nie tylko ogromne straty materialne, ale też była bezprecedensowym testem dla systemu ochrony przeciwpowodziowej w regionie.

Od pierwszych godzin żywiołu w działaniach uczestniczyły Wody Polskie. Najpierw prowadziły całodobowe dyżury i zabezpieczały infrastrukturę hydrotechniczną, a po ustąpieniu fali powodziowej – rozpoczęły szeroko zakrojoną odbudowę. Dziś bilans tych działań jest imponujący: w ciągu roku zakończono 361 zadań interwencyjnych o wartości ponad 110 mln zł. Do końca 2025 roku liczba ta ma wzrosnąć do prawie 600, a nakłady przekroczą 300 mln zł.

Wrzesień 2024 – gdy przyszła woda

Wrześniowa powódź była wydarzeniem, którego skali nie widziano tu od dekad. Od 17 września kulminacyjna fala zagroziła tysiącom mieszkańców, a sytuacja wymagała sprawnego zarządzania retencją wód. Zbiornik Racibórz Dolny i Polder Buków zatrzymały łącznie ponad 200 mln m³ wody, redukując wezbranie na Odrze aż o 70%. Równolegle kaskada zbiorników na Nysie Kłodzkiej precyzyjnie regulowała odpływ, dzięki czemu udało się uniknąć nałożenia się fali z Odry i Nysy – scenariusza, który mógłby mieć tragiczne skutki.

– To był sprawdzian całego systemu przeciwpowodziowego. Dzięki współpracy służb i determinacji pracowników Wód Polskich udało się ograniczyć straty i ochronić wiele miejscowości – podkreślają przedstawiciele instytucji.

Milionowe straty, tysiące interwencji

Powódź szczególnie dotknęła województwa śląskie, opolskie, dolnośląskie i lubuskie. Straty w infrastrukturze wodnej i hydrotechnicznej oszacowano na ponad 1,2 miliarda złotych. Największe zniszczenia odnotowano m.in. na Białej Lądeckiej, Białej Głuchołaskiej, potoku Morawka czy Złotym Potoku.

Pierwszym etapem odbudowy była inwentaryzacja szkód i szybkie prace interwencyjne. Udrażniano koryta rzek, usuwano zatory i naniesione odpady, zasypywano wyrwy brzegowe, wzmacniano wały i mury oporowe. Priorytetem było przywrócenie przepustowości rzek i zabezpieczenie miejsc, gdzie żywioł zagrażał mieszkańcom oraz infrastrukturze drogowej i energetycznej.

Największe plac budowy – Nysa i Opole

Największe nakłady kierowane są dziś do Zarządu Zlewni w Nysie, obejmującego m.in. ziemię kłodzką i Nysę. Do końca 2025 roku trafi tam ponad 180 mln zł. Już teraz zakończono 73 zadania o wartości ponad 80 mln zł – głównie na rzece Białej Lądeckiej i potoku Morawka.

W regionie opolskim prace koncentrują się wokół Złotego Potoku i cieku Bystry. To one mają chronić miejscowości gmin Głuchołazy i Prudnik. Tamtejsze inwestycje wyceniono na ponad 38 mln zł.

Równolegle modernizowane są zabezpieczenia w ośmiu miastach ziemi kłodzkiej – od Kłodzka i Bystrzycy Kłodzkiej po Polanicę-Zdrój i Szczytną. Te trzy duże projekty o wartości 190 mln zł są już na finiszu.

Odbudowa zbiorników i sprzątanie rzek

Poza interwencjami w korytach rzek, Wody Polskie prowadzą też prace na zbiornikach wodnych. W Stroniu Śląskim odbudowano grodzę kamienno-betonową i zabezpieczono zaporę przed dalszą degradacją. Na zbiorniku Topola powstaje nowa grodza, która ma zapobiec niekontrolowanemu przepływowi wód – termin zakończenia inwestycji wyznaczono na wrzesień 2025 roku.

W ciągu ostatniego roku siłami własnymi uprzątnięto również ponad 90 km cieków wodnych. Z rzek wyciągano nie tylko rumosz drzewny, ale też… opony, stare meble, metalowe pręty, banery reklamowe, a nawet rowery.

Co dalej?

Do 2029 roku Wody Polskie planują kolejne inwestycje o wartości blisko 900 mln zł. Tylko w przyszłym roku zaplanowano 111 zadań za 200 mln zł. Równolegle instytucja przygotowuje dokumentacje projektowe i koncepcje modernizacji obiektów wodnych.

W planach są też duże projekty finansowane z Unii Europejskiej i instytucji międzynarodowych, m.in. Banku Światowego. Jednym z nich jest program „Budowanie odporności na zmiany klimatu w gospodarce wodnej”, który ma zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców w obliczu coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych.

– Wrześniowa powódź pokazała, że zmiany klimatu to nie abstrakcja, ale realne zagrożenie. Dlatego kluczowe są inwestycje, które nie tylko naprawią szkody, ale też przygotują region na przyszłość – podsumowują Wody Polskie.

Źródło opracowania: Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Zostań z nami i odkrywaj więcej aktualnych informacji, inspirujących historii
i ciekawych tematów na Metropolia Info.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Do góry