Kiedyś w wielu domach drzwi były otwarte, a Wielkanoc oznaczała nie tylko rodzinne śniadanie, ale też wizyty znajomych i rozmowy z sąsiadami na ławkach przed domem. Dziś dla tysięcy samotnych seniorów święta to przede wszystkim nieznośna cisza. Dlatego Stowarzyszenie mali bracia Ubogich organizuje uroczyste spotkania wielkanocne, by przywrócić seniorom to, co w świętach najważniejsze – poczucie bliskości i bycia częścią wspólnoty.
W Polsce tradycje wielkanocne są silnie zakorzenione – blisko 9 na 10 osób deklaruje, że dzieli się święconym jajkiem z bliskimi, a 86% bierze udział w święceniu pokarmów w Wielką Sobotę, nawet jeśli nie uczęszcza regularnie do kościoła1. To świadczy o tym, że rytuały te mają także wymiar społeczny i kulturowy, a nie tylko religijny.
Badania pokazują ponadto, że 65% Polaków postrzega Wielkanoc przede wszystkim jako święto rodzinne, a 51% jako rodzinno-tradycyjne2, co otwiera przestrzeń do opowiadania o wartościach wspólnoty i dziedzictwa przekazywanego między pokoleniami.
Dla osób starszych Wielkanoc to nie tylko czas święcenia pokarmów i dzielenia się jajkiem, ale przede wszystkim wspomnienie chwil spędzonych z rodziną. – Wielu seniorów nie ma już z kim celebrować tych tradycji, a święta zamiast radości przynoszą im smutek i poczucie osamotnienia. Wspólne przygotowania, rodzinne spotkania i zwyczaje, które przez lata były nieodłącznym elementem ich życia, dziś znikają w ciszy pustego mieszkania. – podkreśla Joanna Mielczarek, członek zarządu i dyrektor operacyjna Stowarzyszenia mali bracia Ubogich. – Wiele starszych, opuszczonych osób spędza święta w samotności. A przecież nie zawsze tak było. Dawniej wspólnie z rodzicami szli ze święconką, w rodzinnym gronie piekli mazurka, obchodzili śmigus-dyngus z sąsiadami. Samotne Święta wielkanocne są tak bardzo dojmujące, bo w samotności – razem z tradycjami – umiera poczucie wspólnoty. Dziś wielu seniorów pozostaje samych, wykluczonych i zapomnianych.
Wspomnienia o wspólnocie – historia pani Aleksandry
Pani Aleksandra, uczestniczka Programu „Obecność” prowadzonego przez Stowarzyszenie mali bracia Ubogich, wychowała się w domu, w którym drzwi były zawsze otwarte. Do kościoła na święconkę szło się dwa kilometry. Na Wielkanoc gotowało się barszcz chrzanowy i piekło ciasta. Sąsiad Tadeusz – cukiernik – zdradził jej kiedyś sekret idealnych pączków na tłusty czwartek: masło dodaje się na końcu wyrabiania ciasta. Ludzie dzielili się tym, co mieli. Przed domami stały ławeczki, na których rozmawiało się do wieczora. – Wielkanoc to była wiosna i radość. Zjazd rodzinny. Bycie blisko drugiego człowieka. – wspomina.
Dziś pani Ola porusza się na wózku. Jedna ręka jest niesprawna. Bez pomocy seniorka nie może wyjść z domu. Czeka na operację i rehabilitację. A najbardziej brakuje jej spotkań z ludźmi. Tego, by ktoś usiadł obok, wysłuchał czy podzielił się dobrą wiadomością.
Opowieści takie jak ta pokazują, że wspomnienia o wspólnocie są dla wielu seniorów równie ważne, jak same tradycje kulinarne czy religijne, a pamięć o sąsiedztwie i wspólnocie ma dla nich ogromne znaczenie.
Święta to czas obecności drugiego człowieka
Tradycyjne obrzędy – malowanie pisanek czy przygotowywanie wielkanocnych potraw – są nie tylko przyjemnością, ale także nośnikiem pamięci pokoleniowej. W wielu rodzinach receptury i zwyczaje przekazywane są z dziadków na wnuki – podobnie jak pani Aleksandra wspomina sekret pączków sąsiada Tadeusza.
Dla pokolenia dzisiejszych 80- i 90-latków Wielkanoc ma szczególny wymiar. To nie tylko religijny obrzęd, lecz także pamięć o domu, rodzinie, sąsiadach i bliskości, która kiedyś była naturalną częścią codzienności.
Dlatego co roku w okresie Wielkanocy Stowarzyszenie mali bracia Ubogich organizuje świąteczne spotkania dla samotnych seniorów – osób, które nie mają już bliskich, by podzielić się z nimi jajkiem i życzeniami. W czasie tego wydarzenia seniorzy mają okazję spotkać się z innymi seniorami i wolontariuszami oraz przypomnieć sobie radość wynikającą z bliskości drugiego człowieka. Stowarzyszenie nie zapomina także o tych, którzy z powodu choroby czy ograniczeń ruchowych nie mogą opuścić swoich domów. Wolontariusze odwiedzą ich osobiście, przynosząc wielkanocne potrawy, upominek i swoją obecność.
– W polskiej tradycji Wielkanoc nierozerwalnie łączy się z dzieleniem się – nie tylko jajkiem, ale także opowieściami, doświadczeniem i troską. Dzięki takim spotkaniom seniorzy mogą przekazywać swoje historie młodszym pokoleniom. To wzmacnia ich poczucie wartości i przynależności. Do rozmów przy wielkanocnym stole wracają jeszcze długo po świętach. – podkreśla Paulina Piszczek, koordynatorka wolontariatu w Katowicach.
Ufunduj wielkanocne spotkanie dla samotnego seniora
Choć Polacy wciąż pielęgnują wielkanocne tradycje, coraz więcej osób spędza te dni w samotności. Zamiast wspólnego dzielenia się jajkiem – pusty stół. Zamiast rozmów – cisza. Wielkanocne spotkania organizowane przez Stowarzyszenie mali bracia Ubogich są dowodem na to, że wspólnotę można odbudować – czasem wystarczy zaprosić drugiego człowieka do stołu.
Wielu seniorów przyznaje, że choć tradycje są wciąż żywe, duch bycia razem jest dziś słabszy niż kiedyś. W tym roku Stowarzyszenie szczególnie podkreśla właśnie ten wymiar – bycie razem. – Nasze wielkanocne spotkania to nie tylko posiłek, ale przestrzeń do budowania relacji, bo seniorzy mogą spotkać się ze sobą i z wolontariuszami. Naprawdę doświadczyć obecności i życzliwości. W Katowicach planujemy już po raz drugi spotkanie dla samotnych seniorek i seniorów oraz ich wolontariuszy. Osoby, które ze względu na stan zdrowia nie będą mogły dotrzeć na spotkanie, odwiedzimy w domach. – zaznacza koordynatorka.
– Te świąteczne spotkania są dla nas, samotnych seniorów, bardzo ważne. Każda dobra wiadomość buduje. Dzielmy się dobrem. – dodaje pani Aleksandra.
Dzięki wsparciu zbiórki wielkanocnej pani Aleksandra i ponad tysiąc seniorów objętych Programem „Obecność” prowadzonym w 14 miastach, znów zasiądzie przy wielkanocnym stole – razem, a nie w samotności.
Stowarzyszenie mali bracia Ubogich zachęca do wsparcia świątecznej akcji i ufundowania wielkanocnego spotkania dla samotnych seniorów. Dzięki darczyńcom osoby starsze, które na co dzień mierzą się z samotnością, będą mogły spędzić ten wyjątkowy czas przy wspólnym stole, w ciepłej i serdecznej atmosferze.
Każda wpłata to realna pomoc – świąteczny posiłek, chwila rozmowy i poczucie, że ktoś o nich pamięta. Zbiórkę można wesprzeć na stronie: www.malibracia.org.pl/wielkanoc
Stowarzyszenie mali bracia Ubogich to międzynarodowa organizacja powstała we Francji w 1946 r., w Polsce działająca od 2002 r. jako organizacja pożytku publicznego. Jej celem jest przeciwdziałanie samotności osób starszych oraz zwracanie uwagi na ten społeczny problem. Działalność Stowarzyszenia opiera się na wolontariacie towarzyszącym, realizowanym w ramach Programu „Obecność”, który polega na regularnych wizytach wolontariuszy w domach podopiecznych i budowaniu trwałych relacji opartych na przyjaźni i zaufaniu. Stowarzyszenie posiada wiedzę ekspercką i wieloletnie doświadczenie w pracy ze starszymi osobami, propaguje dobre praktyki w zakresie przeciwdziałania osamotnieniu oraz zachęca innych do współpracy. Dzięki podejmowanym działaniom seniorzy otrzymują wsparcie emocjonalne i społeczne, a wolontariat towarzyszący przyczynia się do tworzenia jakościowych, długoterminowych relacji, które zmniejszają izolację i poprawiają jakość życia osób starszych. www.malibracia.org.pl







